Reklama

Polska ma szansę na 7 proc. wzrostu PKB - Merrill Lynch

WARSZAWA, 3 sierpnia (Reuters) - Polska ma w średnim okresie szansę na 7-procentowy wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) jeżeli dobrze wykorzysta dostępne fundusze unijne, głosi czwartkowy raport banku Merrill Lynch (ML).

Publikacja: 03.08.2006 16:41

"Szacujemy, że jeżeli Polska - największy beneficjent netto unijnego budżetu na lata 2007-13 - poprawi absorpcję środków dostępnych w ramach funduszy strukturalnych UE (59,7 miliarda euro w latach 2007-13), to może to wzmocnić tempo wzrost PKB do nawet 7 procent rocznie" - napisał ekonomista ML Radosław Bodys.

Merrill Lynch zwraca uwagę, że w przyszłym roku wartość środków dostępnych w ramach funduszy strukturalnych i spójności wzrośnie do 8,1 miliarda euro, czyli 2,9 procent PKB. Oprócz tego do końca 2008 roku Polska będzie mogła wydać jeszcze 4-5 miliardy euro w ramach środków, które nie zostały wykorzystane w minionych latach. Aby móc zagospodarować te pieniądze rząd będzie musiał podjąć wysiłek w polityce gospodarczej.

"Stawka dla gospodarki, PiS i premiera Kaczyńskiego jest zbyt duża, aby nie moć pozwolić sobie na wysokiej klasy koordynatora polityki gospodarczej i profesjonalnego zespołu ekspertów prawnych i ekonomicznych specjalizujących się w sprawach unijnych" - głosi raport.

"Każdy niższy (niż 6-7 procent) wzrost gospodarczy należy traktować jako koszt utraconych możliwości spowodowany złą polityką i niewłaściwym zarządzaniem środkami unijnymi" - napisał Bodys. Merrrill Lynch prognozuje, że w drugim kwartale tego roku wzrost gospodarczy przyspieszył do 5,5-6,0 procent z 5,2 procent w pierwszym kwartale. Prognoza całoroczna opiewa na 5,3 procent.

Bank spodziewa się też, że po sześciu latach poprawiającej się sytuacji w bilansie płatniczym, teraz może nastąpić nieznaczne zwiększenie się deficytu w związku ze wzmożonym popytem na importowane dobra inwestycje.

Reklama
Reklama

Sytuację powinien równoważyć ciągły napływ inwestycji, a także eksport wspierany między innymi przez popyt polskich emigrantów na towary z kraju oraz pochodzące od nich transfery pieniężne.

Merrill Lynch ocenia również, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zacznie podnosić stopy procentowe dopiero wtedy, gdy inflacja przyspieszy do około 2 procent, co raczej nie stanie się wcześniej niż w drugiej połowie 2007. "W sumie oczekujemy, że główna stopa Narodowego Banku Polskiego do końca roku pozostanie na niezmienionym poziomie 4 procent, a w całym 2007 wzrośnie o 50 punktów bazowych do 4,50 procent" - głosi raport.

((Autor: Kuba Jaworowski; Redagował: Piotr Skolimowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama