Reklama

Wojna prasowa dużo kosztuje właścicieli Agory

Wyniki finansowe Agory za drugi kwartał i korekta prognozy dla rynku reklamy w dziennikach niemile zaskoczyły inwestorów

Publikacja: 04.08.2006 06:47

Giełdowe notowania wydawcy "Gazety Wyborczej", która prowadzi walkę z "Dziennikiem" (Axel Springer Polska), zaczęły wczoraj dzień od mocnego spadku. Po czterech minutach sesji kurs był niższy o ponad 14 proc. niż dzień wcześniej i wyniósł 30,5 zł. Wprawdzie tracił cały rynek, ale papiery wydawniczej firmy - zdecydowanie silniej.

Słabsze wyniki

Powód? Wyniki Agory były dużo gorsze niż oczekiwali specjaliści z biur maklerskich. Analitycy ankietowani przez "Parkiet" szacowali, że skonsolidowane przychody spółki wyniosą 324,26 mln zł, a zysk netto 17,43 mln zł. Tym samym sprzedaż grupy miała się zmniejszyć zaledwie o 0,3 proc., a zarobek o około 64 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2005 roku. Tymczasem w rzeczywistości spadki były znacznie silniejsze. Przychody grupy w II kwartale obniżyły się o 9,6 proc., do 294 mln zł, a zysk netto o 82 proc., do 8,7 mln zł.

Mniejsze przychody to m.in. efekt obniżenia ceny flagowego produktu Agory - "Gazety Wyborczej". Cena w prenumeracie kioskowej - początkowo promocyjnie, a od niedawna już na stałe - została ustalona na 1 zł. W II kwartale spółka uzyskała ze sprzedaży egzemplarzowej dziennika o 46,1 proc. mniej niż rok wcześniej, czyli 27,9 mln zł.

W dół poszły też nieco przychody reklamowe gazet Agory. Wpływy "Gazety Wyborczej" spadły o 1,9 proc., a całego segmentu dzienników i internetu - o 1,6 proc. W komentarzu do sprawozdania zarząd poinformował, że obniża prognozę wydatków na reklamę w dziennikach na cały 2006 r. Stare szacunki mówiły, że nakłady reklamowe będą o 7 proc. wyższe niż w ub.r. Nowa prognoza zakłada, że urosną tylko o 4 proc.

Reklama
Reklama

Sprzedaż Agory spadła również dlatego, że gorzej sprzedawały się też kolekcje wydawnicze dołączane do "Gazety". Przyniosły firmie tylko 28,1 mln zł, czyli o 42,7 proc. mniej niż w II kwartale 2005 r.

Droga reklama

W tym samym czasie, gdy spadały przychody grupy, rosły jej koszty operacyjne. Analityków zaskoczyła szczególnie wielkość nakładów poniesionych na reprezentację i reklamę produktów Agory. Spółka wydała na ten cel 48,5 mln zł, czyli o blisko 70 proc. więcej niż rok wcześniej. W całym półroczu reklama kosztowała Agorę blisko 95 mln zł. Miźdzy innymi z tego powodu zysk operacyjny wydawniczej grupy obniżył się w drugim kwartale o 82,5 proc. do zaledwie 9,8 mln zł. Spółka wskazała też, że sporym obciążeniem były dla niej koszty wynagrodzeń w postaci papierów wartościowych, a także koszty związane z zamknięciem dziennika "Nowy Dzień". Gdyby nie te pozycje, zysk operacyjny wyniósłby 18,9 mln zł - o 66,2 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Żeby poprawić wyniki w krótkim okresie, spółka musi zwiźkszyć efektywność operacyjną. To będzie priorytet dla zarządu. Musimy obniżyć koszty - powiedział Zbigniew Bąk, wiceprezes Agory w rozmowie z agencją Reuters. Spółka nie będzie jednak oszczędzała kosztem "Gazety". - Głównym celem jest dziś inwestowanie w "Gazetę Wyborczą" i umacnianie jej pozycji - stwierdził Z. Bąk. Nie podał, jakiego rodzaju koszty (osobowe, na promocję) firma będzie ciąć. Z kolei w rozmowie z ISB zapowiedział odłożenie w czasie ewentualnych przejęć w innych segmentach medialnego rynku. Mówił też, że decyzja o ewentualnym skupie własnych akcji zapadnie jesienią.

Komentarz

Sobiesław Pająk

Reklama
Reklama

szef działu analiz CDM Pekao

Wyniki wyglądają fatalnie tylko na pierwszy rzut oka

Na drugi rzut oka opublikowane wczoraj wyniki Agory nie wyglądają już tak fatalnie, jak na pierwszy.

Warto zauważyć, że ponad 90 proc. różnicy między oczekiwaniami analityków co do zysku operacyjnego

a rzeczywistym jego poziomem to efekt wysokich kosztów reklamy i reprezentacji produktów Agory,

a te w kolejnych kwartałach być może da się ograniczyć. Z punktu widzenia notowań akcji Agory istotne będzie, czy i co na ten temat powie zarząd. Rynek czekać też będzie na szczegółowy plan poprawy efektywności. Agora przeszła już restrukturyzację zatrudnienia i wydaje się, że nie ma w niej prostych rezerw. Pytanie więc, gdzie zarząd będzie szukał oszczędności. Być może pozbędzie się segmentu czasopism albo radiostacji. Raczej nie wierzę, aby zdecydowano się zawiesić wydawanie bezpłatnego "Metra", które dość dobrze się rozwija. Wolałbym też, aby Agora, zanim zdecyduje się na inwestycje w kolejnych segmentach medialnego rynku, najpierw zrobiła u siebie porządek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama