Reklama

Wilga musi szybko odbudować sprzedaż

Sprzedaż Wilgi, wydawnictwa, które przejmuje Muza, jest niska. Musi istotnie wzrosnąć, by możliwa była fuzja firm. Kiedy to się stanie?

Publikacja: 10.08.2006 07:54

Wtorkowa informacja, że Muza stanie się właścicielem 50 proc. udziałów w wydawnictwie książek dla dzieci Wilga, a potem może się z nim połączyć, zelektryzowała inwestorów.

Zakupy mimo braku

informacji

Akcje Muzy cieszyły się wczoraj dużym zainteresowaniem. Według Marcina Garlińskiego, prezesa Muzy, do ewentualnego połączenia wydawnictw dojdzie nie wcześniej niż w 2008 roku. Wtedy firmy mogą osiągnąć wyniki warunkujące fuzję.

Przychody Wilgi spadają

Reklama
Reklama

Największe wyzwanie stoi przed Wilgą. W 2004 r. spółka wypracowała 17,28 mln zł przychodów i 0,68 mln zł zysku netto. Wczoraj prezes i udziałowiec Wilgi Jan Wojniłko powiedział nam, że w 2005 r. przychody wydawnictwa spadły do 12 mln zł, a w pierwszej połowie tego roku wyniosły około 4 mln zł.

Spadek przychodów to efekt wcześniejszych zmian właścicieli. Kanadyjski Tormont, który miał 50 proc. udziałów w Wildze, wycofał się z Europy. Sprzedając udziały w spółce, zażądał też spłaty zobowiązań. - Aby to zrobić, musieliśmy sprzedać niektóre aktywa, w tym zapasy, część praw autorskich i majątkowych - mówił J. Wojniłko. Wilga spłaciła zobowiązania wobec inwestora w 2/3, ale odbiło się to na jej produkcji. J. Wojniłko zapewnił, że sprzedaż da się odbudować. - Do końca 2007 r. ma wynieść ponownie 17 mln zł - powiedział. Ma w tym pomóc wydawnictwu kredyt bankowy.

Proces odbudowy przychodów oznaczać będzie wyższe koszty reklamy, promocji i atrakcyjniejsze warunki dla kontrahentów. A to z kolei oznacza niższą rentowność wydawnictwa. Według J. Wojniłko, firma chce wypracować w 2007 r. 0,5 mln zł zysku netto.

Wspólna dystrybucja

Zarówno M. Garliński, jak i J. Wojniłko do plusów współpracy Muzy i Wilgi zaliczają wspólne korzystanie z kanałów dystrybucji.

Książki Wilgi można znaleźć na półkach w hipermarketach, gdzie publikacji Muzy do tej pory nie było. Niewykluczone że wydawnictwa powołają nową firmę, która będzie odpowiadała za dystrybucję ich oferty. Muza ma zostać właścicielem 50 proc. Wilgi w najbliższych dniach, kupując walory tylko od spółki Egina i podwyższając kapitał wydawcy książki dla dzieci. Egina to inwestor finansowy, który odkupił udziały od Tormontu.

Reklama
Reklama

Kanadyjczycy mają jeszcze 1 udział, pozwalający decydować o istotnych kwestiach w firmie. Prawa Tormontu wygasają w przyszłym roku. Oprócz Eginy i Jana Wojniłko udziałowcem Wilgi jest spółka Atlantimpex z Montrealu.

Mariaż Muzy i Wilgi sugerowaliśmy już dawno. M. Garliński zapowiadał półtora roku temu, że spółka chciałaby wejść na rynek książki dziecięcej. J. Wojniłko w czerwcu ubiegłego roku powiedział nam, że szuka inwestora strategicznego dla spółki.

Akcje podrożały o 20,8 proc.

Giełdowi gracze rzucili się na akcje Muzy po tym, jak podała, że przejmie kontrolę nad wydawnictwem Wilga. W zakupach nie przeszkodziło im, że nie znają ani wartości transakcji, ani wyników Wilgi. W czasie sesji kurs

Muzy poszybował do 10,15 zł. W drugiej połowie dnia wyhamował. Na zamknięciu akcja kosztowała 9,3 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama