Już niedługo przedsiębiorcy, którzy dostali dofinansowanie z Unii Europejskiej, będą krócej czekać na należne im pieniądze. Wszystko dzięki umowie, którą w ciągu kilku najbliższych dni podpisze Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości z resortem gospodarki.

Umowa umożliwi agencji bezpośrednie zatwierdzanie wniosków o płatność z unijnych funduszy. Obecnie - jak wyjaśnia Agnieszka Krakowiak, rzeczniczka PARP - agencja sprawdza, czy przedstawiane przez przedsiębiorców wnioski odpowiadają faktycznie poniesionym wydatkom i są zgodne z celem, na który dostali unijną pomoc. Potem zbiorczo przekazują je do zatwierdzenia do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Ostatecznie płatnościami zajmuje się resort finansów.

Nowa procedura uprości tę drogę. To właśnie PARP będzie zatwierdzać wnioski, co ma wpłynąć na czas oczekiwania na wypłaty. O ile? Trudno dokładnie określić. Zależy to także od pracy innych instytucji, zaangażowanych w proces przekazywania unijnych pieniędzy. Obecnie przedsiębiorcy muszą czekać na nie od kilku miesięcy do nawet roku w skrajnych przypadkach.

Zmiana systemu płatności jest elementem programu naprawczego, wdrażanego przez MRR. Resort już wcześniej uzgodnił z Ministerstwem Finansów skrócenie procedury. Podpisanie umowy ma to umożliwić. Z punktu widzenia przedsiębiorców PARP zarządza najważniejszym dla nich programem Wzrost Konkurencyjności Przedsiźbiorstw. W pierwszej połowie tego roku za pośrednictwem agencji beneficjenci dostali 560 mln zł.