Reklama

Kurs nkt cables rósł wczoraj w szaleńczym tempie

Aż o 106,6 proc., do 40,9 zł, przy bardzo dużych obrotach wzrósł wczoraj kurs spółki produkującej kable. To reakcja inwestorów na bardzo dobre wyniki za drugi kwartał

Publikacja: 17.08.2006 07:17

Na wczorajszej sesji giełdowi gracze wywindowali cenę papierów nkt cables do rocznego maksimum. Akcje cieszyły się niespotykanym wzięciem. Z rąk do rąk przeszło 347,4 tys. walorów, czyli blisko połowa akcji będących w wolnym obrocie. To najwyższy wolumen w historii notowań nkt cables. Spółka (wcześniej jako Śląska Fabryka Kabli), jest na giełdzie od 1991 roku. Impulsem dla wczorajszej zwyżki notowań była publikacja wyników za II kwartał w przedświąteczny poniedziałek.

Lepsze wyniki

Śląska firma wytwarza i sprzedaje kable elektryczne. Konsoliduje wyniki z działającą w katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej firmą nkt cables Warszowice. Przychody grupy w II kwartale wyniosły 129,4 mln zł, a zysk brutto na sprzedaży 26 mln zł. Grupa miała 14,7 mln zł zysku z działalności operacyjnej, a czysty zarobek wyniósł 12,7 mln zł. W II kwartale 2005 r. zysk brutto na sprzedaży wyniósł 12,2 mln zł, ale "zjadły" go koszty (w tym 2,3 mln zł kosztów finansowych). Grupa wykazała więc 3,8 mln zł straty netto.

Na tegoroczny wynik grupy duży wpływ ma firma nkt cables Warszowice. Spółka matka miała bowiem 40,1 mln zł przychodów i 5 mln zł zysku netto.

To działalność operacyjna

Reklama
Reklama

Spółka podaje w raporcie kwartalnym, że przychody pochodzą z działalności podstawowej - produkcji i sprzedaży kabli oraz przewodów. - Nie zastosowaliśmy żadnych "sztuczek". Polepszenie wyników to zasługa bardzo dobrej koniunktury, szczególnie w budownictwie - mówi Maciej Zając, prezes nkt cables. Chociaż sprzedaż krajowa pozostała bez zmian, zwiększył się eksport, który stanowi 31 proc. obrotów firmy. Na zwiększenie przychodów miał wpływ wzrost cen miedzi, głównego surowca, z którego spółka produkuje kable. Na londyńskiej giełdzie metali (LME) w czerwcu tego roku za tonę miedzi płacono 7,5 tys. USD, wobec 3,6 tys. USD rok wcześniej. - Udało nam się przerzucić część kosztów na odbiorców - mówi M. Zając, chociaż spółka przyznaje w raporcie, że na rynku krajowym trudno jest dokonywać takich przesunięć "automatycznie".

Czy spółka zabezpiecza się przed wahaniami cen, na przykład gromadząc większe zapasy surowca? - Nie chciałbym o tym mówić. Na pewno nie działamy spekulacyjnie - odpowiada prezes. Czy w bieżącym kwartale spółka będzie miała podobne wyniki? - Nie prognozujemy wyników. Działamy w bardzo niestabilnej branży - odpowiada M. Zając.

Ambicje Duńczyków

Większościowym akcjonariuszem śląskiej spółki jest duńska firma nkt cables (kontroluje 75,5 proc. kapitału). Ma spółki zależne produkujące kable także w Czechach, Danii, Niemczech, Norwegii i Chinach. Według średnioterminowej strategii Duńczyków na lata 2004-2008, spółki z grupy kapitałowej nkt cables mają osiągnąć 4 proc. organicznego wzrostu przychodów. Marża zysku operacyjnego ma wynieść 6 proc., a zwrot z inwestycji około 20 proc.

W zeszłym roku Duńczycy wykupili akcjonariuszy mniejszościowych spółki zależnej działającej w Czechach, po czym wycofali ją z giełdy. Rok wcześniej w ten sposób przejęli kontrolę nad firmą w Chinach. Czy mają podobne plany wobec polskiej spółki? - Nic o tym nie wiem - mówi M. Zając. Inwestorzy od dłuższego czasu spekulują, że nkt cables przymierza się do wycofania z GPW.

Duński nkt cables należy do nkt holding, który jest notowany na giełdzie w Kopenhadze. Jego sprzedaż stanowi jedną trzecią przychodów holdingu.

Reklama
Reklama

Komentarz

Flawiusz Pawluk

analityk DM BZ WBK

Spółki zazwyczaj zabezpieczają się przed wahaniami cen

nkt cables nie wyjaśnia, czy i jak zabezpiecza się przed wahaniami cen miedzi. Spółki opierające produkcję na wykorzystaniu surowca zazwyczaj

stosują taką politykę. Nie zawsze udaje się bowiem przerzucić koszty na klientów. Przedsiębiorstwa podpisują kontrakty krótkoterminowe - od 1 do 3 miesięcy. W przypadku długoterminowych umów można dodać klauzule i korygować ceny co pewien okres. Niektóre firmy, wyczuwające że popyt może się zwiększyć, kupują materiał produkcyjny na zapas. Tak zabezpieczyły się na przykład Kęty. Pod koniec 2005 roku kupiły na zapas aluminium, które wykorzystały do produkcji w I kwartale tego roku, kiedy ceny podskoczyły. Pozwoliło to spółce nie tylko uchronić się przed

Reklama
Reklama

stratami, ale nawet wygenerować dodatkowy zysk.

Tomasz Hońdo

Parkiet

Kurs wrócił do poziomu z 2004 r.

Tak pokaźnego zysku Kable dawno nie wygenerowały. Był to najlepszy kwartał w ostatnich pięciu latach. Nie dziwi zatem entuzjazm, jaki publikacja wyników wywołała wśród inwestorów. Chociaż tak duży zysk był trudny do przewidzenia, to stopniowa poprawa rezultatów trwała już od dwóch kwartałów. Najgorsze wyniki spółka zanotowała w III kw. 2005 r. Wówczas strata na akcję (liczona za cztery kolejne kwartały)

Reklama
Reklama

sięgnęła 2,6 zł. Po I kw. zmalała do 1,1 zł. Dotąd jednak rynek zdawał się ignorował tę stopniową poprawę, o czym świadczył fakt, że jeszcze w czerwcu kurs notował prawie 2,5-roczne minimum. Można powiedzieć, że wczorajsza gwałtowna zwyżka wynikała zatem nie tylko z reakcji na najnowsze wyniki, ale także z nadrabiania "zaległości". Czy tak duży skok notowań ma uzasadnienie? W jego wyniku kurs wrócił wczoraj do poziomu z IV kw. 2004 r. Do poziomu z tego samego okresu powróciły także wyniki spółki. Zysk na akcję wynosi obecnie 4,4 zł, czyli niewiele mniej niż w III kw. 2004 r. (4,66 zł), porównanie to pokazuje, że w jeden dzień inwestorzy uwzględnili w cenie akcji całą dotychczasową poprawę wyników. To z kolei może oznaczać, że dalsza zwyżka będzie zależała od tego, czy rynek uzna, że spółka zdoła jeszcze poprawić wyniki .

Tele-Fonika Kable stawia na eksport

Tele-Fonika Kable to jeden z największych producentów kabli i przewodów w Europie Środkowej i Wschodniej. W Polsce należy do niej

70 proc. rynku. Rosnące ceny głównych surowców:

m.in. miedzi i PCV zmuszają firmę do częściowego

Reklama
Reklama

przerzucania kosztów zakupu na klientów. - W tym roku osiem razy podwyższyliśmy ceny produktów - mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy spółki. Mimo wzrostu cen

surowców TF Kable

odpowiada sytuacja na rynku, ponieważ rośnie popyt.

Spółka systematycznie

zwiększa sprzedaż poza granice kraju. Obecnie około

Reklama
Reklama

65 proc. przychodów krakowskiej firmy stanowi eksport. Kieruje go głównie do Unii

Europejskiej. - Z naszych

obserwacji wynika, że najbardziej rozwojowy rynek to nasz region Europy. Wiąże

się to ze wzrostem inwestycji na infrastrukturę - wyjaśnia

J. Jurczyński. W ciągu ostatnich dwóch lat o 70 proc. zwiększył się także eksport do USA. Spółka sprzedaje tam specjalizowane kable górnicze. - Najbardziej zyskowny jest dla nas sektor kabli i przewodów energetycznych

- mówi Jerzy Jurczyński.

Czy firma planuje debiut na GPW? - Nie ujawniamy zamierzeń - mówi Jerzy Jurczyński. W 2005 r. przychody spółki wyniosły 2,8 mld zł przy 52,8 mln zł zysku

netto.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama