Po południu doszło jednak do wyprzedaży akcji i ostatecznie WIG 20 stracił 1,08% kończąc notowania na poziomie 2 947,12 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły ok. 1 mld zł.
Na giełdach amerykańskich i azjatyckich dominowały już jednak wzrosty, stąd jest szansa, że wczorajsze spadki na GPW w Warszawie zostaną dziś zatrzymane, choć notowania kontraktów terminowych na WIG20 (o 9.05 traciły 0,3%) wskazują, że sesja rozpocznie się jeszcze od spadków. Spadek cen ropy naftowej oraz dobre wyniki kwartalne m.in. Hewlett-Packard spowodowały, że Dow Jones wzrósł w czwartek o 0,07%, S&P500 zyskał 0,16%, a technologiczny Nasdaq 0,38%.Rentownośc 10-letnich obligacji skarbowych pozostała bez zmian na poziomie 4,87%.
Spadki cen surowców z zadowoleniem powitali także inwestorzy w Azji. O 8.30 japoński Nikkei 225 zyskiwał 0,53%. N wartości zyskiwały akcje największych eksporterów w regionie jak Toyota czy Samsung, traciły spółki surowcowe (m.in. PetroChina, Woodside). Dla notowań KGHM duże znaczenie może mieć informacja o przerwie w wydobyciu w największej światowej kopalni miedzi Escondida należącej do BHP Billiton ze względu na zaognienie konfliktu z załogą. Ceny miedzi w Londynie wzrosły dziś rano o ok. 2,5%.
O godz. 14.00 GUS poda informację o wzroście produkcji przemysłowej w lipcu, średnia prognoz wskazuje na odczyt na poziomie +15% r/r.(XTB/ISB)