Internetowy Dom Maklerski (IDMSA), który kilka miesięcy temu zapowiadał przejęcie któregoś z banków, liczy się z tym, że będzie musiał sam zbudować sobie taką instytucję od podstaw. - Nie rezygnujemy z planów posiadania w naszej grupie banku. Prowadzimy rozmowy na temat kupna istniejącej instytucji. Nie ukrywam, że ze względu na wysokie ceny idą one opornie. Liczymy się z tym, że do akwizycji nie dojdzie i będziemy musieli sami postarać się o licencję na działalność bankową i zbudowanie nowej spółki od podstaw - powiedział prezes IDMSA, Grzegorz Leszczyński. Krakowski broker nie ujawnia, z jakimi bankami prowadzi rozmowy na temat przejęcia i jaką kwotę zamierza przeznaczyć na rozwój swojego banku. Zdaniem prezesa IDMSA, pieniądze na ten cel dom maklerski mógłby pozyskać z nowych emisji własnych akcji. Bank w grupie IDMSA miałby się zajmować głównie kredytowaniem klientów brokera, którzy posiłkują się pożyczkami w swoich giełdowych inwestycjach.

W pierwszych sześciu miesiącach br. krakowski broker zarobił na czysto ponad 11 mln zł. Według wstępnych prognoz, zysk netto grupy IDMSA w całym 2006 r. ma wynieść 23 mln zł. Jednak zdaniem Grzegorza Leszczyńskiego, ta prognoza jest bardzo ostrożna i prawdopodobnie uda się ją przekroczyć. Zapowiedział też, że we wrześniu spółka poda nową prognozę na 2006 r. Dobre wyniki, zapowiedź podwyższania prognoz i podpisania nowych umów na obsługę publicznych emisji sprawiły, że akcje spółki cieszą się dużym powodzeniem wśród inwestorów. Na ostatnich dwóch sesjach giełdy kurs akcji IDMSA rósł po ponad 9 proc. i w poniedziałek zamknął się na poziomie 63,8 zł.