tylko giełdowi pasjonaci.
Około południa na chwilę dołączyli do nich inwestorzy, którzy pod przykrywką arbitrażu (najpierw było wyraźne kupno na rynku terminowym) przesunęli konsolidację na wyższy poziom.
To był jednak tylko epizod, który trwalszego trendu nie kształtuje, a jedynie zaburza obraz rynku, więc rozwlekać tematu nie ma sensu.
Ciekawszą informacją było opublikowanie rekomendacji Citigroup przez Reutera. Powołując się na źródła rynkowe agencja podała, że w piątkowym raporcie (dotyczącym strategii dla regionu Europy Środkowowschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki) Citigroup obniżył rekomendację dla polskich akcji do "niedoważaj" z "neutralnie". Skorzystała za to Turcja, gdzie rekomendacja była odwrotna - podniesiona z "niedoważaj" do "neutralnie". Analitycy Citi widzą ograniczony potencjał wzrostu dla polskich spółek i uwzględniają ostatnie lepsze zachowanie GPW od rynków regionu. Aktywność zagranicznych funduszy w ostatnich tygodniach jest na naszym parkiecie znikoma, więc ten raport nie będzie mieć większego wpływu na giełdowy parkiet. Rodzime fundusze i drobni inwestorzy mniej uważnie słuchają takich opinii, a nie będą też bać się o reakcję nieobecnej zagranicy.
W dłuższym terminie powinno
to dać jednak wszystkim