Spray, alternatywny operator usług telekomunikacyjnych, chce podwyższyć kapitał zakładowy. Sprawą zajmą się akcjonariusze na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu, które zwołano na 18 września. Udziałowcy będą głosować trzy nowe emisje akcji (serie H, I i J). To pewna niespodzianka dla inwestorów, bo wcześniej Spray sygnalizował jedynie chęć emisji akcji serii H. Jeśli wszystkie trzy emisje zostaną sprzedane, kapitał operatora będzie siź dzielił na 3,215 mln papierów. Obecnie jest to 2,293 mln akcji.
Pula z prawem poboru
Największe emocje wzbudza plan emisji do 573,3 tys. papierów serii I z prawem poboru. - Zamierzamy pozyskać kilkanaście milionów złotych, sprzedając akcje po cenie zbliżonej do giełdowej - mówi Bogdan Paszkowski, prezes Spraya. We wtorek walory kosztowały 22,8 zł. Na co firma chce wydać zdobyte pieniądze? - Na przejęcia kolejnych spółek, dalszy rozwój organiczny, a także na szerszą promocję naszej firmy - dodaje prezes.
Wskazał, że Spray działa w branży kapitałochłonnej. Część środków chce zainwestować w szkieletową sieć radiową (LMDS), sieć kablową i telefonię cyfrową. Wśród priorytetów Spraya są również dalsze przejęcia (także poza rynkiem warszawskim), a także inwestycje w tzw. pętlę abonamencką (możliwość korzystania z infrastruktury Telekomunikacji Polskiej). Proponowany dzień ustalenia prawa poboru dla akcji serii I to 6 listopada.
Papiery dla kadry