"Uważam, że rynek skoncentruje się na amerykańskich danych o sprzedaży domów. Jeśli dane o sprzedaży domów będą słabe, to rynek będzie spodziewał się tego również po innych danych makroekonomicznych, co osłabiłoby dolara" - powiedział strateg walutowy BNP Paribas, Ian Stannard.
Analitycy są pewni, że Europejski Bank Centralny (EBC) będzie nadal podnosił stopy procentowe, co podtrzymuje mocny kurs euro do jena. Opublikowany wczoraj indeks ZEW, odzwierciedlający oczekiwania ekonomiczne w Niemczech, spadł do najniższego poziomu od czerwca 2001 roku. Analitycy uważają jednak publikowany jutro indeks Ifo za ważniejszy, gdyż opiera się on na ankiecie prowadzonej wśród przedsiębiorstw, a nie instytucji finansowych. "Nie uważam, że ZEW zmieni oczekiwania co do ECB" - powiedział strateg walutowy Banku of Tokyo-Mitsubishi UFJ, Kikuko Takeda.
"ECB podniesie stopy jeszcze jeden lub dwa razy w tym roku i to jest opinia rynku" - dodał. O godzinie 11.10 euro wyceniano na 1,2816 dolara wobec 1,2803 dolara na wczorajszym zamknięciu. Dolara wyceniano na 116,25 jena wobec 116,51 na wczorajszym zamknięciu.
((Tłumaczył: Paweł Janowski; Redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))