W centrum uwagi rynku znajdą się dziś dane o zapasach ropy w USA. Analitycy oczekują, że w związku z częściowym wstrzymaniem dostaw ze złóż ropy w Prudhoe Bay na Alasce, zapasy ropy spadną. Rynek spodziewa się, że zapasy benzyny także będą niższe, ale produktów ropopochodnych powinny nieznacznie wzrosnąć. Dealerzy obserwują także tropikalny sztorm Debby, który nie powinien jednak zagrozić rafineriom produkującym ropę na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. O godzinie 12.09 za baryłkę ropy Brent płacono 72,68 dolara wobec 73,24 dolara na wczorajszym zamknięciu.

((Tłumaczył: Paweł Janowski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))