Ekonomiści Banku Handlowego podkreślają, że motorem wysokiego wskaźnika sprzedaży detalicznej jest stopniowa poprawa sytuacji na rynku pracy, ale także wzrost wynagrodzeń.
"Z kolei spadający wskaźnik stopy bezrobocia jest wynikiem zarówno zwiększenia wskaźnika podaży pracy, jak i odpływu pracowników do krajów Unii Europejskiej" - napisali ekonomiści Banku Handlowego.
Ich zdaniem, dane o lipcowej sprzedaży detalicznej nie będą miały wielkiego wpływu na przyszłotygodniową decyzję RPP, a stopy procentowe pozostaną niezmienione do kwietnia 2007 roku.
Natomiast ekonomiści ING Banku Śląskiego oceniają, że lipcowy wskaźnik sprzedaży detalicznej jest potwierdzeniem na stabilizację wzrostu.
W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 1,0% w ujęciu miesięcznym i wzrosła o 11,0% r/r. W czerwcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 10,7%. Ekonomiści oczekiwali wzrostu średnio o 12,3%. (ISB)