Reklama

Złoty osłabił się w czwartek, spodziewane dalsze spadki

Warszawa, 24.08.2006 (IDM/ISB) - W czwartek złoty osłabił się w stosunku do euro i dolara. Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za ten spadek jest słaba kondycja forinta, która negatywnie wpływa na sentyment w regionie, pogłoski o możliwości obniżenia ratingu Węgier oraz brak czynników mogących pomóc złotemu w krótkim terminie.

Publikacja: 24.08.2006 17:26

Faktycznie konsekwentna sprzedaż złotego pod koniec wczorajszej sesji zwiastowała dalsze osłabienie, jednak nastąpiło ono jeszcze wczoraj po oficjalnym zakończeniu sesji. Złoty w okolicy 19:00 przyspieszył ruch spadkowy i po przełamaniu 3.9170 EURPLN dość szybko doszedł do oporu przy 3.9400.

Dzisiejsze dane makro z Polski, czyli bezrobocie i sprzedaż detaliczna były w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami (sprzedaż odrobinę niższa od zakładanej) i podobnie jak dane z poprzedniego tygodnia nie stanowiły żadnej zachęty do kupowania złotego.

W krótkim terminie dalsze spadki naszej waluty ograniczone są przez trudność w pokonaniu rejonu 280.00 przez EURHUF oraz przez fakt, że mimo nie specjalnie dobrych danych makro z USA dolar się umacnia. Ropa i złoto są natomiast stabilne.

Opublikowany dzisiaj indeks IFO, który okazał się dużo lepszy niż większość inwestorów oczekiwało, po fatalnym wskazaniu ZEW, dość mocno zamieszał rynkiem i skutkował głównie wzrostami na giełdach europejskich i krótkotrwałym wzrostem EUR. Chwilowo pozwoliło to złotemu odzyskać nieco sił, jednak ruch w okolice 3.92 zakończył się bardzo szybko i do końca dnia EURPLN znajdował się na poziomie 3.9370. Złoty z dużym prawdopodobieństwem osłabiać się będzie dalej w kierunku oporu przy 3.94/5.

Skrajny pesymizm wobec wspólnej waluty związany obawami o przyszłe tempo wzrostu gospodarczego w największej gospodarce w strefie euro wywołanymi przez indeks ZEW wydaje się przesadzony.

Reklama
Reklama

Dane o sprzedaży nowych domów w USA były znów gorsze od oczekiwań (1,072 mln wobec prognozowanego poziomu 1,1, co oznacza spadek o 4,3 proc. m/m.), jednak nie zrobiły na inwestorach większego wrażenia i eurodolar powrócił w okolice 1,2810. (IDM/ISB)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama