Prywatny Dom Maklerski Ipopema (wkrótce zmieni nazwę na Ipopema Securities) został dopuszczony do działania na GPW. Oznacza to, że jeżeli spełni wszelkie wymagania organizacyjno-techniczne, to stanie się dwudziestym krajowym pośrednikiem, przekazującym zlecenia na giełdę. Jego przedstawiciele oczekują, że stanie się to w drugiej połowie września. - W pierwszej kolejności będą oferowane usługi pośrednictwa w obrocie akcjami i innymi papierami wartościowymi. Nie będziemy jednak prowadzić rachunków inwestycyjnych - powiedział Jacek Lewandowski, prezes domu maklerskiego. Oznacza to, że oferta jest skierowana do inwestorów instytucjonalnych (krajowych i zagranicznych), którzy przechowują swoje aktywa w bankach depozytariuszach. Przedstawiciele Ipopemy nie chcieli powiedzieć, jaki docelowy udział w rynku sobie wyznaczyli ani jakie obroty pozwolą im na pokrycie kosztów związanych z tą działalnością. Sądząc po sposobie, w jakim wzięli się za organizację firm, można przypuszczać, że mierzą wysoko. Niedawno pisaliśmy o tym, że z Domu Maklerskiego Banku Handlowego do Ipopemy przeszedł zespół doświadczonych maklerów obsługujących inwestorów instytucjonalnych. Na ich czele stoi Stanisław Waczkowski, były członek zarządu DM BH. Obecnie Ipopema buduje zespół analityków. Wkrótce może się więc okazać, że podobnie jak DM BH, grono doświadczonych pracowników - tym razem w obszarze researchu -straci inne biuro maklerskie. Z naszych informacji wynika, że także pracownicy tzw. back-office to doświadczeni pracownicy z innych domów maklerskich. Nadzorem ma się zająć wieloletni pracownik Departamentu Domów Maklerskich KPWiG.
Aby podnieść wiarygodność całego przedsięwzięcia i ułatwić sobie pozyskiwanie klientów, inwestorem finansowym DM Ipopema ma się stać Manchester Securities (docelowo ma mieć 30 proc. akcji) - spółka z grupy Elliott (fundusz inwestycyjny zarządzający aktywami, które przekraczają 6 mld dolarów).