Jacek Szwajcowski, prezes Polskiej Grupy Farmaceutycznej, uważa, że na dobre wyniki finansowe spółki i systematyczną poprawę zyskowności wpływ miała zmotywowana kadra menedżerska. Największy w Polsce dystrybutor leków w ciągu trzech lat (2002-2005) poprawił o 114 proc. osiągany roczny zysk netto. W 2005 r. było to 52,6 mln zł przy przychodach sięgających 3,89 mld zł. Właśnie od dynamiki końcowego wyniku uzależniona była wartość programu motywacyjnego, który spółka realizowała w latach 2003-2005. Objęci nim menedżerowie otrzymają w najbliższym czasie ponad 355 tys. akcji. Po wynikach za 2003 r. kadra PGF obejmowała walory po około 9 zł, rok później po 3,36 zł. Według naszych obliczeń, w tym roku (po wynikach za 2005 r.) obejmą walory po ok. 2 zł.
Muszą wyprzedzić WIG
- Biorąc pod uwagę doświadczenia ostatnich trzech lat postanowiliśmy powtórzyć ofertę dla kadry zarządzającej. Wprowadzamy drugi program motywacyjny oparty na opcjach menedżerskich - mówi J. Szwajcowski. Będzie on realizowany do 2009 r. z uwzględnieniem wyników za rok bieżący. Maksymalnie spółka wyemituje 496 tys. akcji, ale nie więcej niż 124 tys. rocznie. Cena emisyjna tych papierów będzie równa średniemu kursowi w pierwszym kwartale 2006 r., czyli wyniesie ponad 64 zł. Osoby uprawnione będą mogły objąć akcje po trzech latach od uzyskania prawa do warunkowej realizacji opcji.
Jednak decyzja o przyznaniu akcji uzależniona jest od tego, czy nadal będzie rósł skonsolidowany zysk netto. Jeżeli tak, to rozdysponowane zostanie do 75 proc. rocznej transzy.
- Poprawienie rentowności spółki jest bardziej istotne od wzrostu przychodów i udziałów rynkowych - uważa J. Szwajcowski. Pozostałe 25 proc. menedżerowie otrzymają w przypadku, gdy roczna stopa zwrotu z akcji PGF będzie wyższa niż zmiana WIG.