Wubiegłym tygodniu nastroje na europejskich rynkach wschodzących kształtowały się w dużej mierze pod wpływem informacji na temat węgierskiego planu konwergencji. Plan ten ma zostać przedstawiony 1 września Komisji Europejskiej.
Wydaje się, że spośród krajów regionu właśnie Węgry będą miały największe problemy ze spełnieniem kryteriów z Maastricht. W tym roku deficyt budżetowy planowany jest na 10,1 procent PKB wobec wymaganego poziomu nieprzekraczającego 3 procent. Dług publiczny ma wynieść 67,9 procent PKB, a więc również więcej niż przewiduje traktat z Maastricht.
Okazuje się, że najtrudniejszym zadaniem wcale nie będzie uporanie się z rozdętym deficytem budżetowym, lecz powiększającym się długiem publicznym. Plan ten zakłada bowiem, że dług będzie rósł w najbliższych latach, a w roku 2009, w którym rząd węgierski chciałby wprowadzić kraj do systemu ERM 2, ma wynieść ponad 70 procent PKB.
Poprawie finansów publicznych mają służyć reformy podatkowe przewidujące wprowadzenie podatku katastralnego oraz reformy z zakresu polityki socjalnej, zakładające podniesienie wieku emerytalnego oraz opodatkowanie rent i emerytur. Rząd zamierza również zmniejszyć koszty administracji publicznej poprzez redukcję zatrudnienia i płac. Zmiany mają objąć również system opieki zdrowotnej. Lepsze wykorzystanie funduszy unijnych, stworzenie korzystnych warunków dla inwestycji w sektorze zdrowotnym oraz zmniejszenie subsydiowania lekarstw mają przynieść efekt w postaci znacznego odciążenia budżetu państwa. Prowadzenie restrykcyjnej polityki fiskalnej doprowadzi do zmniejszenia wydatków konsumpcyjnych oraz popytu wewnętrznego, wobec czego na znaczeniu zyska popyt zewnętrzny, zwłaszcza ze strony krajów Unii Europejskiej. Oczekiwany jest wzrost roli eksportu w finansowaniu wydatków budżetowych. Program konwergencji zakłada, że w handlu zagranicznym Węgry osiągną nadwyżkę w 2008 roku.
Rząd prognozuje gwałtowny wzrost inflacji ponad cel banku centralnego w 2007 r. Jeszcze bardziej pesymistyczny scenariusz zwiększania się cen towarów i usług konsumpcyjnych zakłada najnowsza projekcja Narodowego Banku Węgier. Aby przeciwdziałać spodziewanemu wzrostowi inflacji, władze monetarne zaostrzyły politykę pieniężną. W ciągu ostatnich trzech miesięcy stopy procentowe powędrowały w górę o 125 punktów bazowych.