Starachowicka spółka podpisała z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowę w sprawie refundacji wydatków związanych z inwestycją w linie produkcyjne. Fundusz wypłaci przedsiębiorstwu z pieniędzy unijnych 7,6 mln zł.

Nowe urządzenia zainstalowano pod koniec II kwartału. Całość kosztów, jakie poniosły Odlewnie, to 16 mln zł. - Podpisanie umowy umożliwią nam złożenie wniosku o wypłatę. Teraz Fundusz zweryfikuje dostarczone przez nas faktury. Pieniądze powinny wpłynąć w październiku - mówi Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni. Procedury związane z pozyskaniem pieniędzy unijnych trwały kilkanaście miesięcy. Odlewnie złożyły wniosek w zeszłym roku, a NFOŚiGW zaakceptował go w marcu 2006 r.

Spółka stara się jeszcze o prawie 3,3 mln zł refundacji w ramach drugiego etapu inwestycji. Wniosek oczekuje na akceptację merytoryczną w Ministerstwie Gospodarki.

Łącznie inwestycje w unowocześnienie zakładu pochłoną około 30 mln zł i zostaną zakończone w przyszłym roku. - Po wymianie urządzeń i zwiększeniu mocy, najważniejszym zadaniem będzie zdobycie odpowiedniej liczby zleceń - mówi L. Walczyk. Informacja o podpisaniu umowy ożywiła handel papierami Odlewni. Kurs wzrósł o 3,1 proc., do 6,7 zł.