Reklama

Od 2 lat widać ożywienie w finansach

Publikacja: 04.09.2006 09:44

Kilka dużych banków będzie teraz szukać szefów...

Znalezienie prezesa dużego banku to szalenie trudne zadanie. Ławka potencjalnych kandydatów jest bardzo krótka, bo oprócz znakomitej wiedzy bankowej bardzo istotne jest doświadczenie w zarządzaniu skalą. Zmiana szefa to duży stres korporacyjny i moment trudny dla całej firmy. Dlatego uważam, że w dużych instytucjach, gdzie kadra menedżerska liczy kilkadziesiąt osób, naturalnym procesem powinna być promocja i wybór kogoś z wewnątrz.

Po ruchach na najwyższych stanowiskach widać, że head hunterzy mają sporo pracy dla bankowców. Czy tak jest rzeczywiście?

Od dwóch lat jest istotne ożywienie w finansach. Obszary mocno rozgrzane - to niemal wszystko, co wiąże się z klientem indywidualnym - kredyty, doradztwo inwestycyjne. Tu jest duże zapotrzebowanie na dobrych ludzi. Da się również zauważyć, że sektor bankowy zaczyna interesować się ludźmi wolnych zawodów i klientami z "pogranicza" bankowości SME i detalu: prawnikami, lekarzami, doradcami. Banki szukają pomysłów na ofertę dla nich i jednocześnie poszukują dobrych menedżerów, którzy potrafiliby taką ofertę stworzyć. Niewiele natomiast, jeśli chodzi o zmiany kadr, dzieje się w bankowości korporacyjnej, chociaż widać popyt na specjalistów od produktów strukturyzowanych, bankowości inwestycyjnej.

Jakie najsłabsze punkty kadrowe w polskich bankach Pan widzi?

Reklama
Reklama

Marketing. Powiedzieć, że jest w fazie raczkującej, to przesada, ale nie jest z nim dobrze. Brakuje przede wszystkim dobrych specjalistów od marketingu strategicznego. Wynika to zapewne z tego, że jeszcze do niedawna można było sprzedać niemal wszystko, teraz rynek staje się bardziej konkurencyjny i marketing, zarządzenie produktami, dobra komunikacja z klientem, zrozumienie klienta - to wszystko na wysokim poziomie staje się konieczne. Choć wymuszona lojalność klienta jest w tej branży bardzo duża, to jednak wraz z szybkim rozwojem kanałów alternatywnych sytuacja się zmienia.

Czy banki boją się utraty dobrych pracowników?

Myślę, że tak, ale nie powiedziałbym, że wiąże się to z jakimiś poważniejszymi działaniami obronnymi.

Wydaje mi się, że wciąż nie wszystkie banki mają pełne rozeznanie potrzeb zarządzania rozwojem i planami zawodowymi swoich pracowników. Banki mają dość "militarną" strukturę i w tego typu hierarchicznych instytucjach łatwo zostać zablokowanym, bo po prostu nie ma miejsca na wyższych stanowiskach. Banki mogłyby to rekompensować propozycjami rozwoju zawodowego zastępującymi awans, jak choćby uczestnictwo w ciekawych projektach czy praca w zespołach mieszanych. Ale z tym jest raczej słabo. Pytanie, jak długo ten stan może trwać? Moim zdaniem, jesteśmy w przededniu ostrej wojny o talent i doświadczenie naszych bankowców.

Coraz bardziej otwiera się olbrzymi rynek pracy na Wschodzie. Obok Rosji, szczególnie aktywna jest prężnie rozwijająca się Ukraina. Tam praktycznie nie ma bankowości detalicznej i nasi menedżerowie już zaczynają dostawać stamtąd ciekawe oferty pracy. Ten kraj na pewno będzie drenować nasz system bankowy. Choć to dziś wydaje się egzotyczne, polskich specjalistów bankowych będą też chciały Chiny, Brazylia, Indie.

Coś trudno mi uwierzyć w tę emigrację...

Reklama
Reklama

W Polsce brakuje dużych wyzwań dla specjalistów bankowych związanych z nowymi projektami. Ostatnim dużym wejściem na polski rynek finansowy było pojawienie się greckiego Eurobanku EFG (w lutym br. uruchomił polski oddział pod nazwą Polbank EFG - red.). Grecy zdecydowali się na budowę banku w Polsce od podstaw. Wielu ludzi postrzegało to jako szaleństwo, a dzisiaj widać, że jest to przedsięwzięcie, które ma szanse odnieść duży sukces. Paradoksalnie, przykład Eurobanku EFG pokazuje atrakcyjność rynków zewnętrznych. Możliwość robienia czegoś własnymi rękami, z dużym zakresem odpowiedzialności i od zera, to bardzo znaczące doświadczenie menedżerskie, sposobność, aby wiele się nauczyć i okrzepnąć jako lider, ale też zdobyć sławę i nazwiskTakże, być może, mieć udział w zyskach tworzonych instytucji. To jest adrenalina, za którą ludzie mogą podążać za granicę.

Jak werbuje się finansistów?

To branża, która uczy ludzi wyważonego podejścia do życia, odpowiedzialności i bycia praktycznym. Gdy rekrutowani rozważają propozycję, od razu na jednej szali kładą zysk i nagrodę, a na drugiej ryzyko. Łatwo się tu nawiązuje kontakty i przechodzi do bardziej zaawansowanych rozmów. Zarówno jednak finansiści, jak i przedstawiciele innych branż nie są pozbawieni stereotypowego myślenia i uprzedzeń. Mają świetną wiedzę o swojej organizacji, ale różnie bywa ze znajomością konkurencji. Słyszymy więc, że w tym banku czy tej instytucji to "moja noga na pewno nie postanie". Podobnie jak w innych przypadkach finansiści oczekują od nas szczerej rozmowy, co będzie dobre dla rozwoju ich kariery. Zapominają przy tym, że zwracając się z ofertą pracy, przede wszystkim jesteśmy agentem klienta. Owszem, musimy być lojalni i dyskretni wobec kandydatów, ale w roli doradców rozwoju kariery możemy wystąpić w innych okolicznościach.

Ilu menedżerów finansowych wyższego stopnia przechodzi przez ręce head hunterów?

Branża executive search, choć obecna w Polsce od 15 lat, nadal walczy o prestiż i uznanie. W przeciwieństwie do innych firm z branży usług profesjonalnych, wciąż traktowani jesteśmy często przez instytucje jako ostatnia deska ratunku, a nie partner do stałej współpracy. Zmiany kadrowe na najwyższych szczeblach w polskich bankach z udziałem czołowych firm doradczych to najwyżej kilkadziesiąt stanowisk w ciągu roku. Ale powoli rośnie liczba klientów przekonanych, że zmiany na wyższych szczeblach mogą być okazją do przyjrzenia się rynkowi i konkurencji i w związku z tym warto skorzystać z usług profesjonalnych doradców.

fot. Anna Węglewska

Reklama
Reklama

Krzysztof Nowakowski, partner

zarządzający firmy executive

search Korn/Ferry: W Polsce

brakuje dużych wyzwań

dla specjalistów bankowych

Reklama
Reklama

związanych z nowymi

projektami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama