Reklama

Analitycy nie zachwycają się spółkami chemicznymi

Ostatnie rekomendacje analityków dla branży chemicznej nie są zbyt optymistyczne. Przeważają zalecenia o neutralnym charakterze

Publikacja: 04.09.2006 10:24

Wśród siedmiu spó-łek branży chemicznej tylko cztery cieszą się zainteresowaniem analityków (Ciech, Dwory, Police, Puławy). W przypadku pozostałych trzech (Boryszew, Ząbkowice-ERG i Permedia) od dłuższego czasu nie została wydana ani jedna rekomendacja. Ogółem od początku roku eksperci wydali dla akcji branży chemicznej 10 zaleceń, z czego dwa są już nieaktualne (zostały zmienione). Spośród pozostałych ośmiu aktualnych rekomendacji niemal wszystkie (siedem) to zalecenia typu "neutralnie" lub "trzymaj". Można więc generalnie przyjąć, że analitycy w tym roku nie są szczególnie entuzjastycznie nastawieni do sektora chemicznego, chociaż z drugiej strony są też dalecy od snucia czarnych scenariuszy. Bliższe przyjrzenie się rekomendacjom pokazuje, że w niektórych przypadkach sceptyczne opinie analityków wynikają z pogarszających się wyników finansowych i silnych czynników ryzyka (Puławy i Police), a w innych przypadkach są efektem zwyżki kursu i zdyskontowania przez rynek pozytywnych zjawisk (szczególnie Dwory).

Producenci nawozów

nie zachwycają

Przykładem wyjątkowej zgodności analityków są akcje Puław. W tym roku spółka otrzymała trzy rekomendacje i wszystkie miały neutralny charakter. W ostatniej z nich - opublikowanej w końcu lipca przez BDM PKO BP - analityk Andrzej Pasławski wycenił walory producenta nawozów na 63,1 zł, czyli nieznacznie (ok. 5 proc.) powyżej ówczesnego kursu. Ekspert wskazał, że podstawowym problemem Puław są rosnące ceny gazu ziemnego, który stanowi aż 44 proc. kosztów materiałowych spółki. Z drugiej strony firma prowadzi zróżnicowaną działalność i obok nawozów azotowych (w przypadku których cena gazu jest szczególnie istotna dla poziomu kosztów) wytwarza także inne, dobrze sprzedające się (m. in. na Dalekim Wschodzie) produkty chemiczne (melamina i kaprolaktam).

Analityk BDM PKO BP oczekuje też, że na dłuższą metę Puławy będą w stanie zwiększać przychody ze sprzedaży nawozów dzięki modernizacji rolnictwa. Dzięki tym optymistycznym prognozom z zastosowanego przez analityka modelu wyceny DCF (zdyskontowanych strumieni pieniężnych) wynikało, że akcje Puław warte są nawet ponad 77 zł. Ostateczna wycena na poziomie 63,1 zł to efekt zastosowania dyskonta uwzględniającego dużą wrażliwość notowań spółki na ceny gazu.

Reklama
Reklama

Ten sam analityk wydał podobną rekomendację ("neutralnie") w przypadku Polic, wyceniając w lipcu akcje na 9,05 zł. I w tym przypadku największym zagrożeniem są rosnące ceny gazu, których producenci nawozów nie są w stanie w pełni przerzucić na swoich klientów. Sceptycyzm analityków wobec akcji Polic ma jednak dłuższą historię. Jeszcze w lutym ekspert Millennium DM Michał Buczyński obniżył rekomendację do "neutralnie" (z "akumuluj"). Zasugerował jednocześnie, że podwyższenie wyceny spółki w przyszłości będzie uzależnione od przeprowadzenia przez Police "głębokiej restrukturyzacji". We wcześniejszym raporcie ze stycznia ten sam ekspert wskazywał, że według doradcy strategicznego Polic (firmy Roland Berger) istnieje możliwość znacznego obcięcia kosztów spółki i tym samym powiększenia zysku operacyjnego o 80-100 mln zł rocznie.

Police i Puławy nie należą w tym roku do faworytów nie tylko analityków, ale także inwestorów. Kursy obu producentów nawozów systematycznie od kwietnia idą w dół, bez względu na wahania na szerokim rynku akcji. Z dzisiejszej perspektywy widać, że wstrzemięźliwe zalecenia analityków z ostatnich miesięcy były jak najbardziej na miejscu.

Ciech - trzymaj akcje

Zupełnie inaczej zachowują się natomiast notowania Ciechu, które w pierwszych miesiącach tego roku wystrzeliły w górę, a ostatnio zmieniają się w rytmie szerokiego rynku. Analitycy niezbyt chętnie zajmują się jednak akcjami jednej z czołowych spółek chemicznych. Jedyną w tym roku rekomendację ("trzymaj") wydał w marcu ING. Poprzednie zalecenie pochodziło jeszcze z listopada ub.r. i zostało wydane przez Millennium DM. Trafnie wówczas ten dom maklerski zalecał akumulowanie akcji.Dwory - doceniony

apetyt na przejęcia

Większym zainteresowaniem ekspertów cieszą się za to Dwory. Pierwsza z tegorocznych rekomendacji (wydana w lutym) nie była optymistyczna. Erste Bank zalecał pozbywanie się walorów producenta kauczuków i polistyrenów, wyceniając je niemal 20 proc. poniżej ówczesnego kursu. Rekomendacja okazała się jednak zupełnie nietrafiona, gdyż wkrótce potem kurs wystrzelił w górę. Co prawda, w maju i czerwcu przeżywał dotkliwą korektę spadkową, to jednak obecnie jest i tak jedną trzecią wyżej niż w połowie lutego.

Reklama
Reklama

Na początku lipca korzystny trend w notowaniach Dworów dostrzegł za to w porę analityk DM BZ WBK Paweł Burzyński, zalecając "przeważanie" akcji spółki w portfelu. Wycenił wówczas walory firmy na 47 zł, czyli ponad 13 proc. powyżej ówczesnego kursu. Analityk wyraził opinię, że Dworom nie zaszkodzi możliwy w następnych latach spadek marż związany z korektą cen produktów petrochemicznych, gdyż spółka zrekompensuje go zwiększeniem sprzedaży kauczuków i polistyrenów. Ponadto owoce powinien przynieść program restrukturyzacji. Analityk wskazywał też, że w krótkim terminie wartość spółki automatycznie wzrośnie wraz z przejęciem czeskiego Kaucuku Kralupy.

I to właśnie głównie dzięki późniejszemu otrzymaniu przez Dwory wyłączności na negocjacje w sprawie zakupu czeskiej firmy kurs zaczął mocno iść w górę. Zaledwie w niecały miesiąc po wydaniu rekomendacji kurs Dworów sięgnął 47 zł, czyli poziomu wyceny. W tej sytuacji pod koniec lipca analityk DM BZ WBK zdecydował się obniżyć rekomendację do "neutralnie". Jednocześnie jednak zasugerował, że jeśli Dworom uda się przejąć czeski Kaucuk, to wycena akcji zostanie podwyższona.

Grupa banku BZ WBK postanowiła docenić Dwory nie tylko słowem, ale i czynem. W końcu sierpnia próg 5 proc. akcji przekroczył zarządzający pieniędzmi klientów BZ WBK AIB Asset Management (obecnie ma 5,41 proc., wcześniej było to 4,95 proc.). Ponad 5 proc. walorów Dworów ma też fundusz emerytalny Commercial Union OFE BPH CU WBK (w towarzystwie zarządzającym tym funduszem bank BZ WBK ma 10 proc. akcji). Inwestorzy finansowi cenią także Ciech. Trzy podmioty (Franklin Resources, PZU Złota Jesień OFE i Commercial Union Investment Management) mają ponad 18,6 proc. akcji spółki.

Pod wzglźdem struktury akcjonariatu zdecydowanie od innych spółek chemicznych różnią siź Police i Puławy, gdzie udział Skarbu Państwa prze-kracza 70 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama