Nie 35 mln zł, lecz 40 mln zł wyniesie tegoroczna EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) grupy MNI. Przychody sięgną 160 mln zł, zamiast wcześniej planowanych 140 mln zł. To wszystkie zmiany przewidziane w nowej, opublikowanej wczoraj, prognozie spółki. Założenia na lata 2007- -2008 zarząd pozostawił bez zmian.
Finansowe prognozy to od kilku miesięcy light motive giełdowych komunikatów MNI - grupy, na którą składa się zarówno operator telefonii stacjonarnej, jak i firma świadcząca usługi dla mediów i innych operatorów.
Nie czekali do końca września
Pod koniec ubiegłego roku spółka zapowiedziała, że wyemituje nowe akcje, aby sfinansować dalszy rozwój. W styczniu zarząd podał szacunki przychodów i EBITDA na 2006 r. W lipcu dorzucił do nich prognozy na kolejne dwa lata - 2007 i 2008 - i nie wykluczył, że wkrótce skoryguje je w górę.
Nie dalej jak w ostatni piątek zarząd zapowiedział, że podwyższy prognozę, ale dopiero pod koniec września. Tłumaczył, że MNI właśnie przejęło udziały w firmie dataCom i jeszcze nie wiadomo, jaki będzie wpływ transakcji na skonsolidowane wyniki. Szefowie firmy szybko zmienili zdanie. W poniedziałek wieczorem zarząd opublikował nowe prognozy.