"Złotówka od rana zachowuje się "on-line" i nie widzę istotnych czynników, które miałyby wytrącić ją z tego położenia" - powiedział Marcin Turkiewicz, analityk BRE Banku.
Dodał jednak, że jeśli dane ze Stanów Zjednoczonych okażą się bardzo dobre, może to wpłynąć na umocnienie dolara nie tylko na polskim, ale i pozostałych rynkach emerging markets.
W środę rano za euro płacono 3,955 zł, zaś za dolara 3,0847 zł.
Analitycy szacują, że w sierpniu indeks ISM-usługi (ISM Services Non-Manufacturing Index), który pokazuje kondycję amerykańskiego sektora usług, wzrośnie do 55 pkt. z 54,8 pkt. w lipcu.
"Im wyższy odczyt tego indeksu tym lepiej dla dolara. I odwrotnie. Przy czym, w przypadku gorszych od prognoz danych, reakcja rynku walutowego może być dość gwałtowna. Tak, jak to miało miejsce w ostatni piątek, przy okazji publikacji gorszego od prognoz "produkcyjnego" ISM (spadek do 54,5 pkt. z 54,7 pkt. wobec oczekiwanego wzrostu do 55 pkt.)"- napisał w komentarzu Marcin Kiepas, analityk DM TMS Brokers.