Produkcja sprzedana przemysłu była w sierpniu o 12,5 proc. wyższa niż rok wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny. Dane trochę rozczarowały. Ankietowani przez "Parkiet" analitycy spodziewali się, że wzrost produkcji wyniesie blisko 15 proc.
Prawie wszędzie rośnie
Czy są jednak powody do zmartwienia? Według GUS, w sierpniu produkcja była wyższa niż rok wcześniej w 28 działach przemysłu, z 29 analizowanych. Producenci "pozostałego sprzętu transportowego" sprzedali dwa razy więcej wyrobów niż rok wcześniej. Produkcja sprzętu RTV zwiększyła się o 30,4 proc., a wyrobów z metali - o 24,8 proc.
Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, wskazuje, że sierpniowe dane nie odbiegają od średniego wzrostu produkcji z kilku poprzednich miesięcy. Jego zdaniem, wzrost produkcji w granicach 13 proc. zapowiada dynamikę PKB ok. 5,5 proc.
Zdaniem Jacka Kotłowskiego, ekonomisty BRE Banku, w najbliższych miesiącach tempo wzrostu produkcji może się ustabilizować w przedziale 10-13 proc. To przewidywania oparte na analizie wskaźników koniunktury. - One nadal utrzymują się na wysokim poziomie, ale przestały rosnąć. To zaś oznacza, że raczej nie powinniśmy liczyć na przyśpieszenie tempa wzrostu produkcji - ocenia Jacek Kotłowski. Według niego, takie dane będą argumentem przeciwko podwyżkom stóp procentowych.