"Nie wiem, czy koalicja przetrwa, czy nie, ale tego typu działania [Samoobrony] podważają stabilność układu. Nie ma co mówić, że koalicja przestała funkcjonować" - powiedział Giertych dziennikarzom pod Kancelarią Premiera po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńsmim.
"Uważam ten ciąg zdarzeń za dziwne przekraczanie reguł gry przez Samoobronę" - dodał Giertych.
Szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Marek Kuchciński powiedział wcześniej w czwartek, że szef Samoobrony Andrzej Lepper złamał umowę koalicyjną i zaprosił posłów jego partii do tworzenia nowej koalicji większościowej. Jeśli się na to nie zdecydują, PiS jest gotów poprzeć lub samodzielnie złożyć wniosek o samorozwiązanie Sejmu.
Kuchciński tłumaczył, że Lepper podał do wiadomości publicznej informację "którą traktujemy jako złamanie umowy koalicyjnej" nie podając jednak szczegółów.
Lepper powiedział podczas wcześniejszej konferencji prasowej, że podchody "różnych ugrupowań mające na celu wyciągnięcie kilkunastu posłów" z klubu Samoobrony nie powiodą się. Według niego, oprócz usuniętego dziś Jana Bestrego, z klubu mogą odejść jeszcze 2-3 osoby. Lepper powiedział, że Bestry został usunięty za namawianie innych posłów do odejścia z Samoobrony.