Niemiecki koncern Merck KGaA (nie ma związków z amerykańską firmą o tej samej nazwie) zgodził się za 10,6 miliarda euro przejąć szwajcarską spółkę Serono, kontrolowaną przez rodzinę Bertarelli. Ma od niej odkupić 64,5 proc. walorów (75,5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy). Za każdą akcję firma z Darmstadt zapłaci 1100 franków szwajcarskich, 21 proc. powyżej środowego kursu zamknięcia.
Nie chodzi o koszty
Transakcja zostanie sfinansowana środkami z nowej emisji (w podwyższeniu kapitału weźmie udział rodzina Merck), własnych zasobów gotówkowych i pożyczek. Później Merck ogłosi wezwanie na pozostałe akcje po tej samej cenie.
Nową spółką Merck Serono, według zapewnień przedstawicieli spółki niemieckiej, będą kierować najlepsi ludzie z obu firm. Nie chodzi o cięcie kosztów, lecz kreowanie wartości. Siedziba będzie w Genewie.
Jedna noga za słaba