"Trudno o optymizm. Jest mało optymistycznych elementów oprócz tego, że skala spadku przy skrajnie niesprzyjających warunkach okołorynkowych nie była bardzo duża. Były wszelkie podstawy do tego aby spadek wyniósł 3-4 %" - powiedział Sławomir Koźlarek, makler DM BZ WBK.
"Jeżeli te okołorynkowe czynniki by ustąpiły, to jest szansa na odbicie. W przeciwnym wypadku WIG 20 szybko spadnie do poziomu 2.850 pkt" - dodał.
Koźlarek jako czynniki, które negatywnie wpływają na ceny akcji w Warszawie, wymienia napięcia na polskiej i węgierskiej scenie politycznej oraz utrzymujące się niekorzystne nastawienie do rynków wschodzących i spadki cen surowców. Ponadto na piątkową sesję niekorzystnie wpłynęły czwartkowe zniżki na amerykańskich giełdach.
W piątek indeks WIG 20 zniżkował o 0,96% do poziomu 2.914,20 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,1 mld zł.(ISB)
esc/maza