Najbardziej zyskowny z chińskich kredytodawców China Merchants Bank dał zarobić inwestorom, którzy kupili jego akcje w ofercie publicznej. Złożono wówczas zapisy na 53 razy więcej papierów niż sprzedawała spółka, która pozyskała 2,4 miliarda dolarów. CMB zdecydował się na sprzedaż 2,2 miliarda akcji.
Podczas pierwszego notowania walory zyskały nawet 30 proc., a na zakończenie piątkowej sesji zarobek inwestorów wynosił 25 proc. To najlepszy debiut chińskiego banku w Hongkongu. W piątek w samo południe kapitalizacja China Merchants Bank wynosiła 18,3 miliarda dolarów. Akcje Bank of China pierwszego dnia w Hongkongu zyskały 15 proc., walory Construction Bank nie zmieniły ceny, natomiast Bank of Communications podrożał o 15 proc.
- China Merchants Bank ma wiele zalet - ocenia Liu Yang, zarządzający w Atlantis Asset Management w Hongkongu. Wymienia wśród nich właściwą skalę działania, markę, zamożną klientelę i brak obciążenia złymi kredytami. Ważnym atutem tego szóstego w Chinach banku pod względem aktywów są karty kredytowe w dwóch walutach. Jako pierwszy CMB zaoferował usługi za pośrednictwem internetu.
Inwestorzy doceniają zalety tej instytucji, która ma 18,9--proc. (najwyższy w chińskiej czołówce) zwrot na kapitale, a jej zyski w okresie 2000-2005 rosły w tempie 40 proc. rocznie.
Od czterech lat China Merchants Bank jest notowany w Szanghaju. Od początku tego roku jego akcje podrożały tam o prawie 60 proc. Pod tym względem jest najlepszy spośród sześciu notowanych chińskich banków.