Nie wykluczam, że już w przyszłym roku firmy ubezpieczeniowe będą musiały podnieść składki - mówi Marek Kurowski, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń. Jego zdaniem, może mieć na to wpływ m.in. proponowana przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Projekt przewiduje, że firmy ubezpieczeniowe będą musiały przekazywać do Narodowego Funduszu Zdrowia 20 proc. składek z obowiązkowego OC pojazdów.

PIU w cyklicznym badaniu koniunktury rynku ubezpieczeń, przygotowanym wspólnie z Pentor International Research, zapytało przedstawicieli zakładów, w jaki sposób propozycje resortu zdrowia wpłyną na stawki OC. 95 proc. respondentów jest zdania, że zmiany przepisów spowodują wzrost składek. Ok. 66 proc. badanych twierdzi, że wzrost może wynieść 20 proc. lub więcej.

Badanie, przeprowadzone przez PIU i Pentor, wskazuje na dobrą sytuację branży. Wskaźnik koniunktury na rynku ubezpieczeń (PIUPEN) za II kw. br. wzrósł o 1,2 pkt proc., do 39,2 proc. Jak zaznaczają autorzy badania, to jedna z najwyższych wartości, jaką kiedykolwiek osiągnął wskaźnik w II kw. roku.

Mniej optymistyczne są prognozy, dotyczące najbliższej przyszłości branży ubezpieczeniowej. Jak czytamy w badaniu, można spodziewać się niewielkiego spadku koniunktury i stagnacji. - Według prognoz, towarzystwom w najlepszym razie uda się utrzymać obecne wyniki - twierdzi Marek Kurowski. Jak dodaje, czynniki, które mogą mieć wpływ na sytuację na rynku, są dość łatwe do przewidzenia. - Przede wszystkim należy obserwować sytuację w branży motoryzacyjnej. OC i AC pojazdów to wciąż największy segment rynku ubezpieczeń - wyjaśnia M. Kurowski. - Nie wiadomo też, czy wprowadzone zostaną dodatkowe zachęty, dotyczące IKE, co z kolei pobudziłoby polisy życiowe - dodaje.