W poniedziałek cieszyli się konsumenci, ale właściciele akcji firm naftowych
nie mieli powodów do zadowolenia, bo kursy spadały
Ceny benzyny w USA lecą w dół w zawrotnym tempie. Może to stanowić pozytywny impuls dla słabnącej gospodarki. Taniejąca ropa spędza jednak sen z oczu inwestorom, którzy postawili w ostatnich miesiącach na akcje spółek naftowych.
Spada popyt
W poniedziałek ropa na nowojorskim NYMEX zeszła, po raz pierwszy od sześciu miesięcy, poniżej progu 60 dolarów za baryłkę. Bezpośrednim powodem spadków cen surowca było wyraźne osłabienie napięcia w konflikcie irańskim oraz otrzymanie przez BP PLC zezwolenia na ponowne otwarcie kluczowego rurociągu z Zatoki Prudhoe na Alasce. Uspokoiło to obawy przed ograniczeniami w podaży surowca. Globalne rynki reagują na spadek popytu na ropę, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.