Reklama

Branża IT rośnie coraz szybciej

Po bardzo dobrym 2005 roku, kiedy rynek informatyczny w Polsce rósł w 10-proc. tempie, 2006 rok nie zapowiada się gorzej. Smucić może jedynie zastój na rynku zamówień publicznych, który sprawił, że wiele firm nie może zaliczyć I półrocza do udanych

Publikacja: 26.09.2006 09:13

Spółki z sektora nowych technologii nie mają powodów do narzekań. Klienci coraz częściej dostrzegają, że bez nowoczes-nych rozwiązań nie są w stanie radzić sobie na wymagającym, konkurencyjnym rynku. Dlatego chętniej niż w poprzednich latach inwestują w sprzęt i rozwiązania informatyczne. Czynnikiem, który pozytywnie wpływa na rozwój rynku IT w Polsce, jest także poprawa sytuacji gospodarczej. Na drugim biegunie (czynniki, które hamują rozwój) najczęściej wskazywane są: brak kapitałów w przedsiębiorstwach na inwestycje w informatykę, niska świadomość korzyści z inwestycji w IT oraz złe prawo.

Korzystny wpływ na sytuację branży ma również przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Dzięki członkostwu w UE, jak szacują specjaliści, w nadchodzących latach z funduszy unijnych na rynek dodatkowo będzie wpływać co najmniej kilkaset milionów złotych rocznie.

Wchłonięcie tak znacznych kwot z pewnością będzie miało wpływ na rynek IT i podmioty na nim działające. Większość dużych wdrożeń w sektorze administracji publicznej, które powinny ruszyć w najbliższych kwartałach, będzie realizowana właśnie dzięki dotacjom unijnym. W tym roku finanse z tego źródła powinny popłynąć szerokim strumieniem. Pierwsze pozytywne oznaki były widoczne już w 2005 r. Fundusze strukturalne, na które bardzo liczono po wejściu do UE, ruszyły wolno, ale to właśnie ze względu na nie sektor IT w 2005 r. urósł o 10 proc. Niektórzy twierdzą, że wzrost może nawet okazać się rekordowy w bieżącej pięciolatce. Beneficjentami środków pomocowych będzie przede wszystkim sektor publiczny. Polskie urzędy uznawane są za najmniej zinformatyzowane w całej Unii Europejskiej. Unia hojną ręką przeznacza pieniądze na wyrównanie tych dysproporcji. To pozwala oczekiwać wielu projektów, które mają zmienić tę sytuację. W dalszej kolejności sektorami, do których trafią dotacje, będą służby komunalne.

Branża się rozwija

Wartość polskiego rynku IT w 2005 r. przekroczyła 17,1 mld zł (według Teleinfo 500) i była o 10 proc. większa niż rok wcześniej. Dynamika rozwoju (liczona w dolarach amerykańskich) sięgnęła aż 30 proc., a wartość rynku powiększyła się z 4,1 mld USD w 2004 r. do 5,35 mld USD w roku ubiegłym (według firmy badawczej IDC Poland).

Reklama
Reklama

Bieżący rok i lata następne nie zapowiadają się gorzej. Prawie 95 proc. respondentów firmy analitycznej PMR przewiduje, że sektor IT będzie rósł w 2006 r. Ankietowane firmy spodziewają się, że polski rynek IT wzrośnie w bieżącym roku o ok. 13 proc., a w roku 2007 - o ok. 12 proc.

Wartość rynku oprogramowania ogółem w 2005 r., według firmy badawczej DiS, osiągnęła poziom 981 mln USD. Rynek oprogramowania w latach 2004-2005 (według cen w USD) rósł z dynamiką 14,9 proc. w 2004 r. (nieco więcej niż rynek IT) oraz 21,1 proc. w 2005 r. (tyle samo, co cały rynek IT). Szybciej niż rynek rosło w tym okresie zapotrzebowanie na oprogramowanie aplikacyjne dla średnich przedsiębiorstw, oprogramowanie techniczne CAD-GIS oraz oprogramowanie multimedialne i edukacyjne. Wolniej niż rynek rósł popyt na tzw. oprogramowanie horyzontalne (narzędziowo-systemowo-biurowe), oprogramowanie aplikacyjne dla dużych przedsiębiorstw, banków oraz oprogramowanie dla sektora publicznego.

Z raportu analityków firmy PMR wynika, że spółki IT na najbliższe kwartały słabiej oceniają perspektywy dla rynków oprogramowania do zarządzania firmą (ERP) i zasobami ludzkimi (CRM). "Oba rynki będą rosnąć w umiarkowanym tempie, przy czym rynek ERP będzie wzrastał nieco dynamiczniej aniżeli CRM" - czytamy w komentarzu do raportu PMR.

Usługi na topie

Rynek usług informatycznych, według DiS, w latach 2004-2005 rósł średnio ok. 10 proc. rocznie, co oznaczało wzrost o ponad 23,7 proc. w dynamice dolarowej. Ten wzrost, o kilka punktów procentowych wyprzedzający cały rynek IT, spowodował, że w 2004 r. usługi zaczęły stanowić więcej niż 50 proc. rynku IT. W tym okresie największy wzrost wykazały usługi związane z internetem (w dolarach ponad 30 proc. rocznie), outsourcing (23,1 proc.), który trzeba traktować bardziej jako nową formę niż nową treść, i stosunkowo mały rynek szkoleń. Poniżej średniej dla usług rośnie rynek integracji systemowej oraz rynek konsultacji. Blisko średniej dla rynku usług IT rośnie rynek serwisu.

Zdaniem specjalistów DiS, udział usług informatycznych w rynku IT ogółem w latach 2004- -2008 wzrośnie z 51,8 proc. do 54,7 proc. Jednocześnie udział oprogramowania w rynku utrzyma się na praktycznie niezmienionym poziomie ok. 19,5 proc. Z optymistycznymi wizjami DiS zgadzają się również firmy ankietowane przez PMR. Ich zdaniem, najlepsze perspektywy mają przed sobą firmy świadczące usługi informatyczne. Ponad 82 proc. respondentów uważa, że ten segment będzie się rozwijał najszybciej. Ponadto, w ciągu najbliższych dwóch lat, dynamicznie będą się rozwijać usługi związane z bezpieczeństwem informatycznym oraz handel elektroniczny (zarówno B2B, jak i B2C).

Reklama
Reklama

Rynek klientów MSP

Jedną z konsekwencji rozwoju sektora IT, ale i całej gospodarki, jest rosnące znaczenie firm z sektora MSP jako liczących się klientów - nabywców rozwiązań informatycznych. Do tej pory o wynikach branży IT decydowały duże kontrakty na zintegrowane systemy informatyczne w sektorze telekomunikacyjnym i bankowym.

Specjaliści zwracają uwagę na szybką konsolidację w sektorze małych producentów oprogramowania. Duża konkurencja (wymuszająca fuzje) wynika z ostrych walk cenowych wśród dostawców oprogramowania "z pudełka" oraz z faktu, że jest to rynek ponadtrzykrotnie mniejszy od rynku oprogramowania dla średnich przedsiębiorstw. Sytuacja ta wynika z masowości rynku, mniejszego popytu na specjalistyczne produkty i ograniczonego zapotrzebowania na usługi.

Z kolei rynek średnich przedsiębiorstw jest obecnie zasilany przez wiele firm IT, które rezygnują z obsługi rynku małych przedsiębiorstw. Dodatkowo, jak twierdzą specjaliści DiS, na rynku średnich przedsiębiorstw postępuje też specjalizacja branżowa (sieci aptek, handel hurtowy i detaliczny), specjalizacja funkcjonalna (mała księgowość, kadry-płace, controlling, ERP) czy specjalizacja organizacyjno-techniczna (ASP, biura rachunkowe, Oracle).

W segmencie MSP powodzeniem cieszą się pakiety klasy ERP o dużej uniwersalności, przeznaczone dla średnich przedsiębiorstw. Takie pakiety można rozbudowywać u jednego dostawcy i być pewnym jego rozwoju i integralności w kolejnych latach. Sprzedaż tego oprogramowania rośnie, ponieważ jest traktowane przez klientów jako gatunek, którego cena w minionych latach relatywnie najbardziej spadła, a inwestycja ma pozytywny wpływ na efektywność zarządzania.

Outsourcing IT

Reklama
Reklama

Jednym z nowych trendów na polskim rynku informatycznym jest rozwój usług outsourcingowych. Jeszcze w 2004 r. wartość tego segmentu rynku IT była szacowana na niespełna 800 mln zł. W 2005 r. kwota wzrosła do 1,2 mld zł.

Pionierami są zagraniczne koncerny, często mające przedstawicielstwa w naszym kraju. Obecnie w Polsce działa już blisko 90 centrów usług informatycznych.

Szacuje się, że już ponad 60 proc. firm w kraju korzysta z różnych form outsourcingu - od wynajmu lub serwisu komputerów do całościowej obsługi informatyki w przedsiębiorstwach. Najczęściej na podobny krok decydują się wielkie firmy. Mniejsze zaczynają się nimi dopiero interesować.

Według badań warszawskiej firmy analityczno-doradczej Audytel, w grupie firm z "Listy 2000" "Rzeczpospolitej" - o przychodach przekraczających 600 mln zł rocznie - z outsourcingu w mniejszym lub większym zakresie korzysta prawie 87 proc. przedsiębiorstw. Wśród firm o przychodach do 180 mln zł połowa korzysta z zewnętrznych usług. W badaniach Audytela, firmy korzystające z usług outsourcingowych deklarowały, że najczęściej uzyskiwały przewidywane oszczędności. Wynosiły one od kilku do nawet 80 proc., zależnie od rodzaju i zakresu usług.Stabilny rynek

finansowy

Reklama
Reklama

Rynek informatyki bankowej jest jednym z najważniejszych, jeśli będziemy analizowali cały rynek IT od strony klientów. Instytucje finansowe od zawsze były pionierami we wdrażaniu wszelkiego rodzaju nowoczesnych rozwiązań informatycznych. Wciąż, mimo że inne segmenty gospodarki coraz chętniej wydają pieniądze na IT, są ważną grupą klientów.

Lata 2003-2004 okazały się dla bankowości rokiem wyciszenia. Spadły wtedy zarówno nakłady inwestycyjne, jak i wydatki na eksploatację systemów informatycznych w bankach. Zdaniem specjalistów z firmy badawczej DiS, w 2006 r., rynek informatyki bankowej powiększy się o 3,5 proc., czyli będzie się rozwijał dużo wolniej niż cała branża IT. Prognoza na kolejny rok jest jeszcze mniej optymistyczna. Zakłada, że wartość rynku zmniejszy się do 2,07 mld zł, z 2,26 mld zł przewidywanych na 2006 r.

W roku 2005 banki europejskie, a więc także polskie, wprowadzały (mającą początkowo obowiązywać od 2006 r., obecnie mówi się o 2007 r.) opracowaną przez Komitet Bazylejski tzw. Nową Umowę Kapitałową (Basel II) oraz rozszerzały swoje systemy informatyczne pod kątem zgodności z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości. Temu kierunkowi odpowiadały inwestycje banków zwłaszcza w oprogramowanie aplikacyjne.

W miarę zwiększania skali migracji klientów z kanałów tradycyjnych do nowoczesnych, zmienia się charakter obsługi, struktura zatrudnienia i rola człowieka w tym procesie. Internet nie zastąpi kontaktu z życzliwym pracownikiem banku, który umiejętnie kieruje klienta przez zawiły świat procedur bankowych. Równoległe rozwijanie w najbliższych latach zarówno małych, tradycyjnych placówek bankowych, jak i elektronicznych kanałów dystrybucji (nowa strategia banków), ma zapewnić im lepszą sprzedaż produktów i usług.

DiS przewiduje na lata 2006- -2007 dalszy rozwój infrastruktury informatycznej banków przy niewielkiej tendencji wzrostowej, jeśli chodzi o wartość rynku informatyki bankowej wyrażonej w dolarach. Trzeba jednak pamiętać, że przy silnych spadkach cen na produkty informatyczne przyniesie to ze sobą istotne zmiany jakościowe.

Reklama
Reklama

Administracja państwowa

inwestuje

Administracja publiczna jest bardzo ważnym klientem dla firm informatycznych. Według DiS, w 2005 r. urzędy wydały na nowoczesne technologie 2,81 mld zł. Rok wcześniej budżet administracji państwowej za-mykał się kwotą 2,63 mld zł. Prognozy na ten rok mówią o 7-proc. dynamice i wartości rynku na poziomie 3,01 mld zł. Taka postawa wynika z pobieżnej nawet analizy przetargów, które w tym roku mają szansę się rozstrzygnąć. W dużej części zlecenia będą realizowane dzięki dotacjom unijnym.

Rok przetasowań

2006 rok upływa pod znakiem dalszego porządkowania rynku informatycznego w Polsce. Koncentracja odbywa się wokół Prokomu i ComputerLandu. Prokom prowadzi działania z dużym rozmachem - kupuje, łączy i wprowadza na giełdę kolejne spółki. W 2004 r. na parkiecie pojawił się Spin (po fuzji z Telmaksem). Ster-Projekt połączył się z ABG. Wkrótce, choć wciąż są to niepotwierdzone informacje, ABG Ster-Projekt wchłonie Spina. Prokom kupił udziały w Compie, a Softbank połączy się z Asseco Poland.

Reklama
Reklama

Również ComputerLand, główny konkurent Prokomu, zdecydował się połączyć siły z poznańskim Emaksem. Fuzja zostanie sfinalizowana na przełomie I i II kwartału 2007 r.

W proces porządkowania rynku IT włączyły się także mniejsze spółki. Plany akwizycyjne prezentują właściwie wszystkie firmy z tego sektora notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Często same stają się celem przejęcia. Hoga.pl wkrótce połączy się z wielokrotnie większym Wasko. CR Media Consulting kupi Internet Group. Simple zjednoczy siły ze swoim imiennikiem z Dąbrowy Górniczej.

Polskie spółki z sektora nowych technologii coraz chętniej sięgają poza Polskę. Ze spółek notowanych na GPW liderem w tym obszarze od lat jest Comarch, który poza naszym krajem realizuje ok. 20 proc. rocznej sprzedaży. Systemy telekomunikacyjne krakowskiej spółki pracują na większości kontynentów (z wyjątkiem Afryki i Australii). Od jakiegoś czasu firma rozwija sprzedaż eksportową innych rozwiązań, np. systemów lojalnościowych i aplikacji do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). Klientów poza Polską ma także ABG Ster-Projekt, które tworzy rumuński system IACS (obsługuje dopłaty unijne dla rolników) i pracuje przy zleceniach dla NATO.

Inną strategię podbijania zagranicznych rynków wybrało Asseco Poland. Dwa lata temu kupiło większościowy pakiet akcji jednej z większych firm IT na Słowacji - Asset Soft (obecnie Asseco Slovakia). Słowacka spółka wkrótce zadebiutuje na warszawskiej giełdzie. Pieniądze wyda na zbudowanie czeskiego ramienia grupy - Asseco Czechy. Ta firma w przyszłości również trafi na nasz parkiet.

Zagraniczne spółki w portfelu mają również Prokom (na Litwie, w Czechach) i ComputerLand (Rosja). Do kupna jednej z firm czeskich przymierza się Teta. O akwizycji na Ukrainie wspomina wybierające się na GPW - BPSC.

Fot. Andrzej Cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama