Poziom korupcji w Polsce nieco spadł - uważają przedstawiciele Banku Światowego. Warunki prowadzenia biznesu w naszym kraju nie przedstawiają się jednak zbyt dobrze, jeśli porównamy je do sytuacji w innych krajach postkomunistycznych. BŚ przebadał 26 krajów Europy Wschodniej i byłego Związku Radzieckiego oraz Turcję.

Polskie firmy zgłaszają wysoki poziom korupcji w zamówieniach publicznych i w inspekcjach bezpieczeństwa i higieny pracy. Chociaż w tych dwóch dziedzinach widać lekką poprawę, to do średniej unijnej jeszcze nam daleko. - Ocena działalności sądów jest zła i nie poprawia się. Pogarsza się również postrzeganie "zawłaszczenia państwa" - dodaje James Anderson, współautor raportu opublikowanego przez Bank Światowy. Mamy zaległości również pod względem dostępu przedsiębiorców do informacji.

Dane BŚ pokazują, że ok. 15 procent polskich firm uważa łapówki za częste zjawisko. Od ostatniego badania ten odsetek zmniejszył się o niecałe 2 pkt proc. Kraje takie jak Litwa, Węgry, Czechy nie tylko zanotowały niższy poziom korupcji, ale też nastąpiła u nich większa poprawa. Analitycy BŚ podkreślają, że zjawisko łapownictwa zmniejszyło się bardziej w dużych firmach niż w małych.

Stan walki z korupcją na styku przedsiębiorstw i państwa w krajach przechodzących transformację został sprawdzony przez BŚ po raz trzeci. Od 1999 roku, kiedy odbyło się pierwsze badanie Anticorruption in Transition, przebadano 20 tysięcy firm. Okazuje się, że większość państw postkomunistycznych radzi sobie z tym zjawiskiem lepiej.