Warszawska Prokuratura Rejonowa Śródmieście prowadzi postępowanie w sprawie spółki Serwis Finansowy Netforex - potwierdził nasze wcześniejsze doniesienia prokurator Robert Myśliński, kierujący urzędem. Śledztwo wszczęto 14 sierpnia i ma ciągle charakter przygotowawczy. Oznacza to, że policja gospodarcza sprawdza, czy firma inwestująca na rynku walutowym pieniądze klientów mogła popełnić przestępstwo.
Policja gospodarcza w grze
Serwis Finansowy Netforex w ubiegłym roku zaczął mieć problemy z płynnością, po tym, jak wielu klientów jednocześnie zdecydowało się wycofać pieniądze powierzone firmie. Ci, którzy nie zdążyli, nie mogą od dłuższego czasu odzyskać oszczędności. Chodzi o kilkadziesiąt osób i wielomilionowe zobowiązania. Sprawa trafiła m.in. do prokuratury, a policja przesłuchuje świadków.
Prokuratura zajęła się Netforeksem na wniosek jednego z wierzycieli, który ulokował w spółce kilkaset tysięcy złotych, zarobił i nie mógł wycofać pieniędzy. - Wszczęto postępowanie z artykułu 296 paragraf 1 w związku z artykułem 294 Kodeksu karnego. Jak do tej pory przesłuchano poszkodowaną - informuje prokurator Myśliński.
Artykuł 296 kodeksu mówi, że jeśli osoba, która zajmuje się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą innej osoby, nadużyje udzielonych jej uprawnień lub nie dopełni ciążącego na niej obowiązku i wyrządzi mocodawcy znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Taką karę przewiduje paragraf 1.