Reklama

Koniec nudnego tygodnia

Publikacja: 30.09.2006 09:21

Ostatnia sesja kończącego wrzesień tygodnia była równie nudna, jak wiele poprzednich. Niestety w ciągu tego tygodnia nie wydarzyło się to, na co czeka chyba znaczna większość graczy - nie doszło do wybicia z konsolidacji, w której rynek znajduje się od wielu tygodni. Przed tygodniem pisałem, że do tego jest już coraz bliżej. Ten trend boczny trwa już tak długo, że do wybicia może dojść w każdej chwili. Co ważne, mając w pamięci historię notowań na warszawskim parkiecie, można spodziewać się sporego i dynamicznego ruchu. Wskaźnik siły trendu ADX oparty na danych tygodniowych jest na rekordowo niskim poziomie. Zatem przygotowywać się mogą również inwestorzy operujący w średnim terminie.

Jak już wspominałem w poprzednich komentarzach, wydaje mi się, że dobrym sygnałem sprzedaży będzie zejście cen pod poziom dołka z sierpnia br. Będzie to nie tylko przełamanie lokalnego wsparcia, ale także wybicie z formacji diamentu, w której się znajdujemy od kilku miesięcy. Obecnie bliżej nam do wybicia dołem, ale nie jest powiedziane, że faktycznie do niego dojdzie. Wspomniane wsparcie może bowiem okazać się na tyle mocne, że kursy się od nieco odbiją i skoczą w górę. Wtedy diament okazałby się formacją korekcyjną. Wprawdzie nie jest to zgodne z klasyczną teorią analizy technicznej, ale ta od wielu lat ewoluuje wraz z rynkami. Teraz kształt formacji uważa się za mniej ważny. Wszystko sprowadzić

można do faktu pojawienia się konsolidacji i wybicia cen poza jej obszar.

Na rychłe wybicie z obecnej konsolidacji wskazują także inne okoliczności. Zauważmy, że liczba otwartych pozycji właściwie całą sesję wzrastała. Jej wartość jest wysoka, co sygnalizuje, że na rynku zaangażowany jest duży kapitał. Oczywiście spora czźść to arbitrażyści, ale przecież w Warszawie dominują spekulanci. Tym samym można przyjąć, że duża ich część już pozajmowała pozycje i czeka. Wybicie powinno być więc dynamiczne nie tylko z powodu

przedłużającej się konsolidacji,

Reklama
Reklama

ale także z faktu, że ruch cen

będzie przyspieszany przez

uciekających z rynku inwestorów. Trudno przecież sobie

wyobrazić, że gracze z kamienną twarzą przyjmować będą zmiany rynkowe, których kierunek

byłby przeciwny do posiadanych przez nich pozycji.

Każdy przecież wie, że straty należy ciąć szybko. Zatem, gdy ceny ruszą, zauważymy zapewne szybki spadek LOP.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama