Niezależnie od publicznej emisji, kontroli nad spółką nie chce tracić największy akcjonariusz, posiadający 47% głosów na walnym zgromadzeniu - francuski Credit Cooperatif.
"Inwestor zadeklarował już, że chce mieć nadal istotny wpływ na losy BISE. Otrzymał właśnie zgodę od Komisji Nadzoru Bankowego na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA naszej spółki" - powiedział Grudziński, cytowany przez "Puls Biznesu".
"PB" pisze, że Credit Cooperatif może odkupić udziały od któregoś z drobnych inwestorów, albo kupi papiery w ofercie publicznej. Prezes BISE powiedział gazecie, że kilku mniejszych akcjonariuszy deklaruje chęć wyjścia z inwestycji przy okazji emisji.
"PB" donosi, że środki z publicznej emisji bank ma przeznaczyć na zwiększenie zaangażowania w sektorach małych i średnich przedsiębiorstw, a także obronę pozycję na rynku finansowania wspólnot mieszkaniowych i samorządów i wzmocnienie dystrybucji. Ponadto BISE buduje sieć agencji opłat Monetia.
"Celem BISE jest m.in. podwojenie w ciągu trzech lat liczby klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw do około 14 tys." - czytamy w gazecie.