Przez większość dnia papiery producenta hydrauliki drożały nawet o 12 proc. Jednak obroty nie były szczególnie wysokie. Akcje zwyżkowały ostatecznie o 5,3 proc., do 60 zł.
Rekordowe rezultaty
Wzrost notowań to efekt publikacji wstępnych wyników za III kwartał. Przychody spółki wyniosły 11,9 mln zł (z czego 4 mln zł w samym wrześniu), czyli 28 proc. więcej niż rok wcześ-niej. Zysk operacyjny przekroczył 800 tys. zł, co przekłada się na 7-proc. marżę zysku operacyjnego. Rok wcześniej firma miała 203 tys. zł zysku operacyjnego, a marża wyniosła 2 proc.
- Coraz lepsze wyniki to zasługa prowadzonej od zeszłego roku restrukturyzacji - twierdzi Arkadiusz Śnieżko, prezes Ponaru. - Z kwartału na kwartał zwiększamy sprzedaż, a od niedawna także zysk operacyjny. Postaramy się utrzymać ten stan. Patrząc na portfel zamówień, jesteśmy spokojni o IV kwartał - dodaje. W III kwartale sprzedaż układów hydraulicznych wzrosła o 65 proc., a udział wyrobów innych producentów w sprzedaży Ponaru zwiększył się dwukrotnie. - Dzisiaj oferujemy całościowe rozwiązania, a jeszcze niedawno sprzedawaliśmy głównie własne wyroby - wyjaśnia A. Śnieżko. Utrzymanie szybkiego tempa rozwoju pociąga za sobą wydatki, dlatego spółka chce sięgnąć po pieniądze z giełdy. W najbliższy piątek akcjonariusze Ponaru podejmą uchwałę o nowej emisji akcji z prawem poboru. Firma określiła potrzeby inwestycyjne na 15-25 mln zł. Ponar chce kupić maszyny i rozbudować zakład, myśli także o przejęciach.
Pod okiem audytora