Dominującym akcjonariuszem Europy, jedynej firmy ubezpieczeniowej notowanej na warszawskiej giełdzie, jest Leszek Czarnecki. Wspólnie ze swoją firma zależną LC Corp kontroluje on 99,45 proc. akcji ubezpieczeniowej spółki. Zamierza jednak sprzedać wszystkie akcje Europy na rzecz innej kontrolowanej przez siebie firmy - Getin Holding. Zgodnie z Ustawą o ofercie publicznej, akcjonariusze mniejszościowi mogą zażądać wykupienia posiadanych przez siebie akcji przez akcjonariusza (w tym przypadku Getinu), który osiągnął lub przekroczył 90 proc. ogólnej liczby głosów w tej spółce. Wystarczy, że zgłoszą oni taki wniosek na piśmie.
Diabeł tkwi w cenie
- Nie ukrywam, że chętnie skorzystałbym z tej możliwości. Zależałoby to od warunków, jakie zaproponuje Getin - powiedział nam jeden z mniejszościowych akcjonariuszy Europy. Zgodnie z przepisami, dominujący udziałowiec nie może zaproponować ceny niższej niż średnia notowań z ostatnich trzech miesięcy przed wykupem - obecnie giełdowy kurs akcji Europy oscyluje wokół 70 zł.
Nie może też zapłacić mniej niż wyniosła cena, po jakiej sam kupował akcje spółki. I tu tkwi problem. Getin Holding zobowiązał się zapłacić za pakiet Europy należący do Czarneckiego (7,83 mln akcji) 561,1 mln zł, czyli 71,66 zł za jedną akcję. Jednocześnie Czarnecki za uzyskane ze sprzedaży Europy pieniądze obejmie 80,18 mln nowych akcji Getinu. Ich cenę określono na 7 zł za walor. Oznacza to, że za każdą akcję Europy wrocławski inwestor otrzyma 10,23 akcji Getinu (początkowo Czarnecki chciał aportem wnieść walory Europy za akcje Getinu, ale na takie rozwiązanie nie zgodziło się KNUiFE). Jeżeli za podstawę przyszłego wykupu przyjąć rynkową cenę akcji Getinu (wczoraj wynosiła 10,91 zł), to jeden walor Europy wart byłby ponad 110 zł. Jeżeli przyjąć zaś cenę, po jakiej Czarnecki obejmie nowe akcje Getinu - to jeden walor Europy byłby wart już tylko nieco ponad 70 zł.
Pytani przez nas prawnicy specjalizujący się w obrocie publicznym nie byli w stanie zdecydować, jaką cenę Getin musiałby zapłacić mniejszościowym akcjonariuszom Europy.