Wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce przekroczyła w końcu I półrocza 80 mld euro - wynika z danych NBP. W końcu ub. r. wynosiły 75,8 mld euro. W I kwartale powiększyły się o 3,4 mld euro, a w II - o kolejne 1,4 mld euro. Wyniki pierwszej połowy roku wskazują, że w całym 2006 r. nie uda się powtórzyć takiej skali przyrostu inwestycji, jaką mieliśmy w 2005 r. - 12,5 mld euro. Tym bardziej nie ma co ma-
rzyć o wyrównaniu rekordu z 2004 r., kiedy wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce zwiększyła się o 17,4 mld euro.
Inwestycje bezpośrednie dotyczą zakupu akcji polskich spółek przez inwestorów strategicznych. Ich wartość powiększają jednak również reinwestowane zyski (ta część dochodu krajowego przedsiębiorstwa, która nie jest transferowana za granicę w postaci dywidendy), a także kredyty otrzymane przez polskie spółki od zagranicznych spółek matek. Dane na temat bezpośrednich inwestycji w Polsce mają dziś przedstawić wspólnie NBP i Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Jakie były źródła napływu inwestycji w ub. r.? Kapitały własne i reinwestowane zyski stanowiły w końcu ub. r. zdecydowaną większość całkowitej kwoty bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce - wy-
nosiły prawie 61 mld euro i były o nieco ponad 10 mld większe niż rok wcześniej. Tylko niespełna trzecia część tej kwoty (3 mld euro) to wydatki zagranicznych firm na zakupy akcji, a więc faktyczne "nowe inwestycje". Prawie 2,8 mld euro zawdzięczamy pozostawieniu przez zagranicznych inwestorów zysków w ich polskich spółkach córkach. Znaczący udział we wzroście wartości inwestycji zagranicznych miały też kwestie czysto księgowe - np. różnice kursowe. W I półroczu br. wydatki zagranicznych podmiotów na zakupy akcji polskich spółek przekroczyły 2,1 mld euro. Kolejne 2,5 mld euro przypadło na pozostawione w krajowych spółkach córkach zyski, a ok. miliarda euro - na kredyty dla polskich firm od zagranicznych właścicieli.