Reklama

Jaka będzie przyszłość Walcowni Rur Jedność?

Jutro mija ważność porozumienia w sprawie sprzedaży WRJ rosyjskiej Sinarze. Czy strony je przedłużą? Jeżeli umowa się nie zmieni, to nie

Publikacja: 05.10.2006 08:14

Sygnatariuszami porozumienia dotyczącego sprzedaży Walcowni Rur Jedność są: Towarzystwo Finansowe Silesia (największy udziałowiec), ING BSK (reprezentuje banki kredytujące), Stalexport (poręczyciel), oraz, oczywiście, Sinara Trading, która chce kupić WRJ. Umowa pomiędzy stronami była zawarta 19 października 2005 r. i jest ważna do tego piątku. Do jutra do transakcji nie dojdzie.

Porozumienie, na jak długo?

Umowa może zostać przedłużona, jeżeli wszystkie strony na to się zgodzą. - Jeśli porozumienie między wierzycielami a Sinarą nie zostanie zmienione, to ja nie poprę przedłużenia umowy - twierdzi Jadwiga Dyktus, prezes TF Silesia. Co zrobią inni? Na pewno za przedłużeniem umowy w obecnym kształcie jest ING BSK. Za taką opcją będzie głosowała także Sinara, która chce kupić walcownię. Stalexport też opowie się za przedłużeniem.

- Nie widzę innego bardziej sensownego inwestora niż Sinara. Tylko on przedstawił poważne propozycje rozwoju WRJ. Jeżeli walcownia nie zostanie sprzedana Sinarze, to w ramach upadłości likwidacyjnej spółka bździe sprzedana w cenie złomu za ułamek wartości, którą proponują Rosjanie. A płacą 38,5 mln euro - twierdzi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes ds. finansowych Stalexportu.

Wątpliwości TF Silesia

Reklama
Reklama

Dlaczego TF Silesia, najwiźkszy udziałowiec Walcowni Rur Jedność, nie zgadza się na przedłużenie porozumienia w obecnym kształcie? Prawdopodobnie wpłynęły na to opinie prawników dotyczące możliwej niezgodności zawartej umowy z prawem. Dotarły one zarówno do TF Silesia, jak i do Ministerstwa Skarbu Państwa, które kontroluje ten podmiot. - Faktycznie zapoznałam się z analizami prawnymi, które wpłynęły od Alchemii. Należy je rozpatrzyć - mówi prezes J. Dyktus.

Przypomnijmy, że Alchemia, kontrolowana przez Romana Karkosika, także stara się o kupno WRJ. Za walcownię płaci około 40 mln euro. Niewykluczone że giełdowa spółka dzisiaj ponowi i uszczegółowi swoją ofertę kierowaną do TF Silesia i Ministerstwa Skarbu Państwa. Przypomnijmy, że strony umowy zawartej przed rokiem: TF Silesia, ING BSK, Stalexport oraz Sinara miały wystąpić do sądu o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej WRJ. I to zrobiły. Jeżeli sąd ogłosiłby upadłość (zajął się sprawą, pod koniec września oddalił wniosek o upadłość) Sinara bez przetargu kupiłaby za nie więcej niż 38,5 mln euro majątek walcowni. O tym, że trafiłby do rosyjskiej spółki, miała zdecydować rada wierzycieli złożona z przedstawicieli: TF Silesia, ING BSK i Stalexportu. Silesia miałaby otrzymać 30 mln zł prowizji, która pomniejszyłaby kwotę transakcji.

Umowa z prawem na bakier?

Według dwóch kancelarii prawnych, umowa była niezgodna z artykułem 302 paragraf 2. i 3. kodeksu karnego. Zdaniem profesorów Marka Kalinowskiego oraz Mariana Filara, w myśl tych przepisów "kto wierzycielowi udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej za działania na szkodę innych wierzycieli w związku z postępowaniem upadłościowym lub zmierzającym do ogłoszenia upadłości podlega karze pozbawienia wolności do

lat 3".

Obaj profesorowie uważają, że w przypadku sprzedania WRJ - zgodnie z umową - firmie Sinara inni wierzyciele będą poszkodowani.

Reklama
Reklama

Komentarz

Michał

Śliwiński

PARKIET

Jak całą sytuację widzi Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu państwa odpowiedzialny za sektor hutniczy i jego prywatyzację? - MSP nie jest stroną umowy dotyczącej WRJ. Proszę się kontaktować z zarządem Silesii - napisał "Parkietowi" wiceminister Paweł Szałamacha. Tymczasem w statucie TF Silesia jest napisane, że spółka ta nie może podejmować praktycznie żadnych istotnych kroków bez zgody Ministerstwa Skarbu Państwa. Wiceminister nie tylko w sprawie WRJ znany jest z enigmatycznych i nic nie wnoszących wypowiedzi. Tymczasem, jak twierdzą zainteresowane strony,

bez jego wiedzy nie może zapaść żadna decyzja dotycząca polskich hut i walcowni, które należą

Reklama
Reklama

jeszcze do Skarbu Państwa.

"Nie pozwalam" Jadwigi Dyktus (z lewej), prezesa TF Silesia, dla porozumienia w sprawie sprzedaży

WRJ rosyjskiej Sinarze, może zakończyć ten projekt. Z kolei wiceminister Paweł Szałamacha w sprawie WRJ zachowuje milczenie

fot. archiwum, Andrzej Cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama