Sygnatariuszami porozumienia dotyczącego sprzedaży Walcowni Rur Jedność są: Towarzystwo Finansowe Silesia (największy udziałowiec), ING BSK (reprezentuje banki kredytujące), Stalexport (poręczyciel), oraz, oczywiście, Sinara Trading, która chce kupić WRJ. Umowa pomiędzy stronami była zawarta 19 października 2005 r. i jest ważna do tego piątku. Do jutra do transakcji nie dojdzie.
Porozumienie, na jak długo?
Umowa może zostać przedłużona, jeżeli wszystkie strony na to się zgodzą. - Jeśli porozumienie między wierzycielami a Sinarą nie zostanie zmienione, to ja nie poprę przedłużenia umowy - twierdzi Jadwiga Dyktus, prezes TF Silesia. Co zrobią inni? Na pewno za przedłużeniem umowy w obecnym kształcie jest ING BSK. Za taką opcją będzie głosowała także Sinara, która chce kupić walcownię. Stalexport też opowie się za przedłużeniem.
- Nie widzę innego bardziej sensownego inwestora niż Sinara. Tylko on przedstawił poważne propozycje rozwoju WRJ. Jeżeli walcownia nie zostanie sprzedana Sinarze, to w ramach upadłości likwidacyjnej spółka bździe sprzedana w cenie złomu za ułamek wartości, którą proponują Rosjanie. A płacą 38,5 mln euro - twierdzi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes ds. finansowych Stalexportu.
Wątpliwości TF Silesia