Poranna euforia na europejskich parkietach to przede wszystkim konsekwencja optymistycznego przebiegu środowych sesji w USA, podczas których indeks Dow Jones ponownie osiągnął swój rekord wszech czasów, zyskując na zamknięciu 1,05 procent. Popyt inwestorów skupił się dziś między innymi na spółkach paliwowych, którym sprzyjają ponowne wzrosty na rynku ropy. Walory jednego z liderów tego sektora, koncernu BP, podrożały rano o 1,4 procent.
Dobra passa nie ominęła dziś również branży motoryzacyjnej. Akcje producenta aut, Renault, podskoczyły o około 1,7 procent, ponieważ rynki pozytywnie przyjęły informację o załamaniu się rozmów w sprawie zawarcia ewentualnego sojuszu prowadzonych przez przedstawicieli Renault, Nissana i General Motors (GM).
Do udanych początek czwartkowej sesji zaliczyć może także producent stali Corus. Medialne doniesienia o planach przejęcia tej spółki przez hinduskiego potentata Tata Steel zostały bowiem nagrodzone 12-procentowym wzrostem jej kursu. Inwestorzy oczekują dziś przede wszystkim na posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC).
Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera zgodnie prognozują, że EBC podniesie dziś główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 3,25 procent. Kluczowe dla nastrojów rynkowych będzie późniejsze wystąpienie szefa EBC, który może dostarczyć wskazówek dotyczących dalszego kształtowania się kosztu pieniądza w eurolandzie. Decyzja EBC ogłoszona zostanie o godzinie 13.45, a konferencja prezesa Jean-Claude Tricheta rozpocznie się o godzinie 14.30.
O godzinie 13.00 decyzję dotyczącą kosztu pieniądza ogłosi z kolei bank centralny Anglii. Zdaniem większości ekonomistów, stopa procentowa w Wielkiej Brytanii pozostanie na dotychczasowym poziomie 4,75 procent.