Zarząd firmy obuwniczej Gino Rossi jest zadowolony z wyników sprzedaży w ostatnich miesiącach. Według wstępnych danych, spółka uzyskała we wrześniu 15,7 mln zł przychodów, czyli o ponad 35 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. Firma szacuje, że w III kwartale 2006 r. obroty wyniosły 34,9 mln zł i były wyższe od osiągniętych w porównywalnym okresie 2005 r. o ponad 34 proc.

Zarząd spółki wspominał, że dobre wyniki sprzedaży mogą skutkować podniesieniem tegorocznych prognoz. Ewentualnie mogłoby do tego dojść po prezentacji zweryfikowanych wyników po trzech kwartałach, czyli prawdopodobnie w listopadzie. Słupska firma w tym roku planuje 112,3 mln zł skonsolidowanych przychodów i prawie 6,5 mln zł zysku netto (do sierpnia 2006 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży Gino Rossi wyniosły 69 mln zł).

Może dojść do podwyższenia prognozy, gdyż spółka planuje przejęcie firmy handlującej odzieżą damską. Do podpisania umowy kupna ma dojść w najbliższy wtorek (w połowie września podpisany został list intencyjny). Na razie Gino Rossi nie podaje nazwy spółki, którą zamierza przejąć.

- Dokonanie przejęcia samo w sobie będzie dawało podstawę do podwyższenia tegorocznych prognoz - mówi Maciej Fedorowicz, prezes Gino Rossi. Firma odzieżowa, którą zainteresowany jest producent butów, ma kilkadziesiąt milionów rocznych przychodów i przynosi zysk. Jej wyniki będą konsolidowane zapewne od końca listopada. Giełdowa spółka nie podaje, ile zapłaci za przejmowaną firmę odzieżową. Wiadomo jednak, że transakcję chce częściowo sfinansować pieniędzmi pozyskanymi z ostatniej emisji. Właścicielom przejmowanej firmy częściowo zapłaci też własnymi akcjami. Podwyższenie kapitału będą musieli jeszcze zatwierdzić akcjonariusze (rada nadzorcza już wyraziła na to zgodę). NWZA w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie w połowie przyszłego miesiąca.

W piątek kurs Gino Rossi wzrósł o 12,8 proc., do 19,8 zł.