Dziś odbędzie się pierwsze posiedzenie Komisji. Inwestorzy czekali na ten moment od 19 września. Wtedy weszła w życie ustawa o zintegrowanym nadzorze. Dopiero w ubiegłym tygodniu wykrystalizował się skład KNF. Premier mianował wiceprzewodniczących, minister finansów i prezes NBP swoich reprezentantów. Resort pracy wskazał na Michała Stępniewskiego, byłego wiceministra skarbu, wcześniej rzecznika KPWiG.

W rozmowie z "Parkietem" przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza zapewnił, że zaległości zostaną szybko nadrobione. Rzeczywiście, pierwsze spotkanie poświęcone ma być sprawom bieżącym (m. in. statutowi KNF). Ważne decyzje dla giełdy zapadać będą nieco później. - Już na kolejnych posiedzeniach KNF spodziewam się decyzji w sprawie zatwierdzenia prospektów - zapowiedział szef Komisji. Obiecał także, że nadzór na nowo zajmie się sprawą ukrywania przez zarząd Optimusa istotnych informacji dla inwestorów. S. Kluza zapewnił, że szczególną wagę przywiązywać będzie do skarg inwestorów indywidualnych. KNF przyjrzy się m.in. umowom, jakie domy maklerskie zawierają z klientami. - Chcę postawić na zwiększanie wiedzy i świadomości inwestorów - dodał S. Kluza.

Zdaniem przewodniczącego, na opinię o nowej instytucji wpływ będą miały przede wszystkim osoby tam zatrudnione. Pomysły na nowy nadzór maję być konsultowane w Radzie Rozwoju Rynku Finansowego.

Rozmowa ze Stanisławem Kluzą 08-09