- Prace nad transakcją trwały od kilku miesięcy, a w środę je sfinalizowaliśmy. Chcieliśmy jak najszybciej poinformować o tym rynek, dlatego musieliśmy np. rozesłać zaproszenia na konferencję - tłumaczył ewentualny "przeciek" informacji Józef Wojciechowski, przewodniczący rady nadzorczej i właściciel J.W. Construction Holding.
Wczoraj akcje sosnowieckiej spółki znów znacznie podrożały. Na zamknięciu płacono za nie 51,7 zł, o 18,7 proc. więcej niż we wtorek. Podczas sesji kurs Energopolu poszybował nawet do 63 zł.
Szykuje się miliardowa oferta
Energopol wyemituje 33,3 mln akcji. To ogromna liczba, zważywszy że teraz kapitał zakładowy spółki dzieli się na zaledwie 2,2 mln walorów. Firma z Sosnowca będzie sprzedawać papiery po 36 zł, a więc oferta będzie miała wartość aż blisko 1,2 mld zł. Zaoferuje akcje w ramach prawa poboru oraz wszystkim chętnym. Najwięcej trafi do J. Wojciechowskiego w zamian za walory J.W. Construction Holding. Zarząd nie precyzuje na razie podziału na transze.
Do emisji akcji miałoby dojść jeszcze w tym roku. Do 15 listopada w obu łączących się spółkach przeprowadzone ma być wszechstronne badanie prawno-finansowe (due diligence). Jeśli wyniki będą pozytywne, do 20 listopada zarząd Energopolu podejmie ostateczną decyzję w sprawie połączenia z J.W. Construction Holding i zaprezentuje szczegóły transakcji akcjonariuszom.
Po podwyższeniu kapitału zakładowego w wolnym obrocie (poza kontrolą inwestora strategicznego) ma być maksymalnie 40 proc. akcji spółki. Właściciel J. W. Construction Holding będzie głównym akcjonariuszem połączonej firmy. Ma kontrolować przynajmniej 60 proc. kapitału zakładowego. To, przy cenie emisyjnej akcji Energopolu, wskazywałoby, że wartość J. W. Construction Holding wynosiłaby ok. 800 mln zł (przy wczorajszym kursie spółki byłoby to 1,1 mld zł). Wybierający się na giełdę Dom Development (numer dwa na warszawskim rynku deweloperskim), który chce z emisji pozyskać ok. 230 mln zł, wyceniany jest na ponad 1,5 mld zł.