"Nie widzimy za dużego zainteresowania naszą walutą. Sesja będzie przebiegać raczej pod znakiem konsolidacji na poziomie 3,90 - 3,92" - powiedział Andrzej Krzemiński, dealer Banku BPH.
Informacją, która może w czwartek wpływać na zachowanie złotego może być debata i głosowanie nad wnioskiem o samorozwiązanie Sejmu. Niepewna sytuacja na razie powstrzymuje inwestorów przed podejmowaniem poważniejszych decyzji.
Może się jednak okazać, że inwestorów bardziej będzie interesować wysokość deficytu budżetowego. Jeśli utrzyma się na poziomie 30 mld zł inwestorzy zagraniczni raczej nie powinni uciekać z rynku.
Dziś nie ma żadnych danych makroekonomicznych ze strefy euro, które mogłyby mieć wpływ na notowania naszej waluty. Będą z kolei dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące deficytu budżetowego. Inwestorzy z uwagę będą także śledzić dane z rynku pracy oraz handlu zagranicznym.
"Jeśli okaże się, że deficyt będzie większy od prognozowanego, możemy mieć do czynienia z osłabieniem dolara"- powiedział Krzemiński.(ISB)