Reklama

Próchnik chce motywować swoich pracowników

Producent garniturów zamierza zachęcić pracowników do efektywniejszej pracy, emitując dla nich akcje. Będą mogli objąć do 9 mln walorów, co stanowi 10 procent kapitału

Publikacja: 13.10.2006 07:29

Próchnik planuje wprowadzenie programu motywacyjnego. Zostaną nim objęci kluczowi pracownicy producenta garniturów oraz członkowie zarządu i rady nadzorczej. Decyzje w tej sprawie będą podejmowane na NWZA zaplanowanym na 14 listopada. - Jest to standardowy program motywacyjny - mówi Mikołaj Habit, wiceprezes Próchnika. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów. Spółka przekaże je za około dwa tygodnie w raporcie bieżącym w postaci projektów uchwał na walne zgromadzenie.

Kapitał wzrośnie o 10 proc.

Na razie wiadomo tylko, że pracownicy giełdowej spółki otrzymają warranty subskrypcyjne, uprawniające do objęcia akcji. Łódzka spółka zamierza warunkowo o 10 proc. podwyższyć kapitał zakładowy, czyli o nieco ponad 9 mln walorów serii F (teraz kapitał składa się z prawie 91 mln papierów). - Intencją zarządu jest, żeby realizacja programu motywacyjnego nie generowała w spółce dodatkowych kosztów - mówi Mikołaj Habit. Nowe papiery będą obejmowane prawdopodobnie po nominale (50 groszy). Wczoraj kurs producenta garniturów wyniósł 89 groszy.

Inicjatorem wprowadzenia programu motywacyjnego jest rada nadzorcza. Nieoficjalnie "Parkiet" dowiedział się, że zaproponowane zostaną dwie wersje programu. Według pierwszej przydział akcji będzie uzależniony od giełdowego kursu spółki. Druga opcja będzie uwzględniała uzyskane wyniki finansowe. Nie wiadomo, jakie są proponowane progi, których przekroczenie uruchomi realizację programu.

Płaszcze czekają na klientów

Reklama
Reklama

Zdaniem M. Habita, w III kwartale sprzedaż spółki wzrosła w porównaniu z poprzednimi kwartałami. - Przez ładną pogodę nie była jednak taka, jakiej byśmy oczekiwali - tłumaczy wiceprezes Próchnika. Twierdzi, że gorzej wypadł handel okryciami wierzchnimi (płaszcze). Pozostałe wyroby (spodnie, marynarki, garnitury) sprzedawały się zgodnie z oczekiwaniami. Jak przełoży się to na wyniki za III kwartał? M. Habit nie chciał powiedzieć. Po pierwszych sześciu miesiącach spółka uzyskała prawie 6,8 mln zł przychodów, ponosząc jednak blisko 3,6 mln zł straty.

Optymizm na poprawę wyników łódzka spółka opiera na rozwoju sieci sprzedaży. W ostatnim czasie zostały otwarte trzy salony (teraz jest ich 14 oraz jeden sklep wyprzedażowy - outlet). - Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży w nowych sklepach. Są to trafione lokalizacje - twierdzi Mikołaj Habit. Do końca roku spółka chciałaby otworzyć jeszcze co najmniej 3 punkty. Firma planuje także wdrożenie systemu informatycznego wspomagającego produkcję.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama