Kurs Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych z Włoszczowy wciąż utrzymuje się w trendzie wzrostowym. W tym tygodniu wartość papierów osiągnęła historyczne maksimum 209 zł. Wczoraj, po spadku o 1,8 proc., akcje kosztowały 201,3 zł. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zyskały już ponad 200 proc. Rosnąca wartość walorów skłania kierownictwo firmy do realizowania zysków. Jeden z członków zarządu zbył 500 akcji za 99,6 tys. zł. Wzrost kursu ZPUE idzie w ślad za rosnącymi wynikami finansowymi. Po siedmiu miesiącach tego roku przedsiębiorstwo ma 86,5 mln zł przychodów i 4,8 mln zł czystego zysku. - Z zadowoleniem myślimy o wynikach za cały rok - mówi Ryszard Iwańczyk, członek zarządu do spraw finansowo-handlowych.
Emisja zbyteczna
- Popyt na nasze urządzenia jest duży. Musimy ciągle zwiększać produkcję - mówi R. Iwańczyk. W przyszłym roku ZPUE zamierza przeznaczyć 10-15 mln zł na rozbudowę mocy i wprowadzenie do produkcji nowych urządzeń.
Ze względu na znaczne wydatki, firma rozważała nową emisję akcji. Ostatecznie nie zdecydowała się na sięgnięcie po kapitał z giełdy. - Doszliśmy do wniosku, że wystarczy nam własnych pieniędzy - mówi R. Iwańczyk. Na inwestycje poszedł cały zysk netto z 2005 roku (8,6 mln zł). Prawdopodobnie w podobny sposób zostanie spożytkowany tegoroczny zarobek. - W przyszłym roku złożymy też wniosek o dofinansowanie z funduszy unijnych - mówi R. Iwańczyk. Spółka dostała już 6,66 mln zł kredytu od BGK. Z tych pieniędzy musi sfinansować wdrożenie do produkcji urządzenia innowacyjnego technologicznie. - Kredyt musi być też spłacony z wpływów uzyskanych ze sprzedaży nowych produktów - tłumaczy R. Iwańczyk. ZPUE może jednak liczyć na umorzenie maksymalnie połowy kwoty dofinansowania. Produkcja no-wych rozdzielnic i rozłączników powinna ruszyć pod koniec roku.
Walory dla funduszy