Reklama

Inwestorzy finansowi dokupią akcji ZPUE?

Chociaż spółka na przyszły rok planuje spore inwestycje, nie zamierza sięgać po pieniądze z giełdy. Jednak w akcjonariacie mogą zajść zmiany

Publikacja: 13.10.2006 08:01

Kurs Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych z Włoszczowy wciąż utrzymuje się w trendzie wzrostowym. W tym tygodniu wartość papierów osiągnęła historyczne maksimum 209 zł. Wczoraj, po spadku o 1,8 proc., akcje kosztowały 201,3 zł. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zyskały już ponad 200 proc. Rosnąca wartość walorów skłania kierownictwo firmy do realizowania zysków. Jeden z członków zarządu zbył 500 akcji za 99,6 tys. zł. Wzrost kursu ZPUE idzie w ślad za rosnącymi wynikami finansowymi. Po siedmiu miesiącach tego roku przedsiębiorstwo ma 86,5 mln zł przychodów i 4,8 mln zł czystego zysku. - Z zadowoleniem myślimy o wynikach za cały rok - mówi Ryszard Iwańczyk, członek zarządu do spraw finansowo-handlowych.

Emisja zbyteczna

- Popyt na nasze urządzenia jest duży. Musimy ciągle zwiększać produkcję - mówi R. Iwańczyk. W przyszłym roku ZPUE zamierza przeznaczyć 10-15 mln zł na rozbudowę mocy i wprowadzenie do produkcji nowych urządzeń.

Ze względu na znaczne wydatki, firma rozważała nową emisję akcji. Ostatecznie nie zdecydowała się na sięgnięcie po kapitał z giełdy. - Doszliśmy do wniosku, że wystarczy nam własnych pieniędzy - mówi R. Iwańczyk. Na inwestycje poszedł cały zysk netto z 2005 roku (8,6 mln zł). Prawdopodobnie w podobny sposób zostanie spożytkowany tegoroczny zarobek. - W przyszłym roku złożymy też wniosek o dofinansowanie z funduszy unijnych - mówi R. Iwańczyk. Spółka dostała już 6,66 mln zł kredytu od BGK. Z tych pieniędzy musi sfinansować wdrożenie do produkcji urządzenia innowacyjnego technologicznie. - Kredyt musi być też spłacony z wpływów uzyskanych ze sprzedaży nowych produktów - tłumaczy R. Iwańczyk. ZPUE może jednak liczyć na umorzenie maksymalnie połowy kwoty dofinansowania. Produkcja no-wych rozdzielnic i rozłączników powinna ruszyć pod koniec roku.

Walory dla funduszy

Reklama
Reklama

Papiery ZPUE mają bardzo niską płynność na giełdzie. W rękach największych akcjonariuszy przedsiębiorstwa - prezesa Bogusława Wypychewicza i jego żony - znajduje się niemal 73 proc. kapitału. Uprzywilejowanie części papierów daje im kontrolę nad 92 proc. głosów. Jednak w akcjonariacie nie brakuje instytucji finansowych, które od dłuższego czasu pytają o możliwość dokupienia walorów. Z naszych informacji wynika, że Wypychewiczowie rozważają sprzedaż części papierów funduszom. Przypomnijmy, że oprócz uprzywilejowanych akcji imiennych właściciele firmy mają jeszcze ponad 143 tys. walorów na okaziciela. Ten pakiet stanowi 14 proc. kapitału i 4 proc. głosów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama