Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wciąż nie wie, w jaki sposób zebrane przez OFE pieniądze trafią do emerytów. - Jesteśmy w stadium konsultacji środowiskowych i uzgodnieniowych - powiedział "Parkietowi" Romuald Poliński, podsekretarz stanu w MPiPS.
Konsultacje trwają od 10 lipca, kiedy to resort pracy przygotował analizę rozwiązań organizacji wypłaty emerytur ze środków gromadzonych w OFE. Na przesłanie swoich uwag ministerstwa, związkowcy i organizacje pracodawców mieli czas do 20 sierpnia. MPiPS zapowiadało, że o tym, jaką koncepcję wybierze, dowiemy się we wrześniu.
Podzielone opinie
- Opinie są podzielone. Niektórzy opowiadali się za przekazaniem tego zadania instytucji publicznej, czyli np. ZUS-owi - mówi Romuald Poliński. - Wówczas środki musiałyby być wydzielone np. w postaci osobnego funduszu. Wiceminister wymienia zalety powierzenia tej roli Zakładowi: ma rozbudowaną sieć delegatur i bazę lokalową oraz gwarantuje, że jednostkowy koszt obsługi wypłat nie będzie wysoki. - Nie przesądzamy żadnej z opcji - zastrzega R. Poliński.
Branża wolałaby, żeby pieniądze z OFE wypłacały zakłady ubezpieczeń na życie, które mają narzędzia niezbędne także do obliczania wysokości świadczenia.