"Przyczyny umacniania są cały czas takie same. To przede wszystkich trwający napływ inwestorów portfelowych na nasz rynek" - dodał.
W ocenie Krzemińskiego zwyżce kursu złotego sprzyjały też dobre dane makroekonomiczne.
"Inflacja była niższa od oczekiwań. Deficyt obrotów bieżących był nieco wyższy od oczekiwań, ale nastąpił wyraźny wzrost eksportu" - powiedział Krzemiński.
W piątek ok. godziny 16:50 kurs euro ukształtował się na poziomie 3,88, natomiast dolar kosztował 3,1050 zł. W piątek rano za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8896 zł, a za jednego dolara 3,0968 zł. (ISB)
esc/maza