O godzinie 12.06 baryłkę ropy Brent w kontraktach terminowych wyceniano na 62,28 dolara, czyli 1,01 procent powyżej poniedziałkowego zamknięcia. Podczas czwartkowego spotkania w stolicy Kataru przedstawiciele krajów zrzeszonych w kartelu OPEC podejmą najprawdopodobniej ostateczną decyzję o zmniejszeniu wydobycia ropy o 1 miliona baryłek dziennie celem ograniczenia postępującej od tygodni przeceny na rynku surowca, prognozują analitycy.
Wzrosty kursu surowca potęgują dziś również obawy związane z rozpoczynającym się już wkrótce okresem zimowym, który niesie ze sobą wysokie prawdopodobieństwo wzrostu popytu na paliwo.
Prywatna instytucja meteorologiczna EarthSat Energy Weather Winter prognozuje, że średnia temperatura w USA będzie tej zimy o 5 stopni niższa niż rok wcześniej. To zaś sugeruje, że zapotrzebowanie Amerykanów na olej opałowy może wzrosnąć, mówią dealerzy Głębsze wzrosty kursu ropy wciąż hamują jednak wysokie zapasy, ograniczające możliwość powstania niedoborów na rynku surowca.
"(Prawdopodobna) redukcja OPEC oraz obawy związane z nadciągającą zimą hamują dalszą przecenę kursu ropy, ale jego wzrosty ograniczają z kolei wysokie zapasy w USA. W krótkiej perspektywie, rynkowi będzie tak samo trudno znacząco wzrosnąć, jak też spaść" - powiedział zarządzający ryzykiem w Mitsubishi Corp, Tony Nunan.
((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))