"Zawsze chcieliśmy kupić i chcemy kupić [Możejki - przyp. ISB], a co do tego, co zrobimy i jaka będzie nasza strategia - chcemy poczekać właśnie z szacunkiem strat" - powiedział Chalupec w wywiadzie dla radia PiN.
"Poczekajmy na to, jakie będą ustalenia co do wysokości strat, poczekajmy na to, jakie będą ustalenia co do odpowiedzialności ubezpieczyciela i wtedy podejmiemy decyzję co do dalszych kroków, ale niezależnie od tego, co się będzie działo, zarówno strona litewska, jak i Yukos International UK BV, jak i my jesteśmy zdeterminowani, żeby tę transakcję zrobić do końca" - podkreślił prezes.
Przypomniał, że rząd litewski zadeklarował, iż raport rządowej komisji ustalającej przyczyny i skutki pożaru w rafinerii w Możejkach będzie gotowy do 1 grudnia.
Chalupec nie chciał podać własnych szacunków dotyczących Możejek, ale powiedział, że odniósł się do pierwszych szacunków strony litewskiej, wedle których straty wyniosły 22,4-47.5 mln USD, a utracone korzyści z powodu niepełnego wykorzystania instalacji 38 mln USD.
"Tylko pamiętajmy o tym, że ta kwota 38 mln USD utraconych korzyści dotyczy tylko tego roku, natomiast tam jest również informacja, że odbudowa instalacji zajmie 6-9 miesięcy, czyli mówimy jeszcze o utraconych korzyściach roku przyszłego" - powiedział prezes.