Reklama

Swissmed liczy na ubezpieczenia

Emisja akcji serii F ma pozwolić gdańskiej spółce na rozpoczęcie kolejnego etapu inwestycji, ale finansowania będzie szukać też poza giełdą

Publikacja: 25.10.2006 08:23

Większość z 13 mln zł, jakie Swissmed chce pozyskać z emisji akcji (dzisiaj kończą się zapisy) będzie przeznaczona na zakup gruntów pod 3-4 nowe szpitale. Gdańska firma zakupi je do spółki z Hochtief Polska. - Będąc współwłaścicielami ziemi zabezpieczamy się przed możliwością jej sprzedaży bez naszej zgody w przyszłości - tłumaczy prezes Roman Walasiński. Pozostałe pieniądze pójdą na zakup nowoczesnego sprzętu. Co w takim razie z samymi budynkami? Budowę będzie finansować Hochtief. - Później będzie odnajmować nam powierzchnię. Możemy również skorzystać z kredytów lub leasingu zwrotnego, by stać się właścicielami szpitali - mówi Czesław Pospieszyński, dyrektor ds. inwestycyjno-kapitałowych. Jego zdaniem, w przypadku każdego szpitala sprawa własności może wyglądać inaczej.

Pieniądze się znajdą

Początkowo nowe szpitale miały powstać w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. - Możliwe, że lokalizacje się nieco zmienią, choć szpital w stolicy pozostaje priorytetową inwestycją - twierdzi C. Pospieszyński. Jeszcze w tym roku spółka chce sfinalizować zakup dwóch działek. - Pierwsza łopata będzie wbita w pierwszym kwartale przyszłego roku - dodaje Pospieszyński. Kolejne projekty ruszą w kilkumiesięcznych odstępach. Czas budowy jednego obiektu nie powinien przekroczyć 15 miesięcy, zaś koszt inwestycji i wyposażenia wyniesie ok. 75 mln zł. Sprzęt medyczny dostarczy jedna z czołowych międzynarodowych firm. Warunki umowy są w trakcie uzgodnień. Również w przypadku kupna wyposażenia gdańska spółka wykorzysta możliwości posłużenia się cudzymi pieniędzmi. - Obecnie Swissmed jest w tej komfortowej sytuacji, że nie musi martwić się o źródła finansowania swoich planów rozwoju - uważa prezes. Po dwóch latach obecności na giełdzie spółka postrzegana jest jako wiarygodny partner biznesowy. - Rynek wie, że w każdej chwili możemy pozyskać pieniądze z emisji akcji lub obligacji - dodaje. Poza tym banki czy firmy leasingowe są zainteresowane branżą medyczną, postrzeganą jako przyszłościową.

Przyspieszenie idzie z góry

Szybką możliwość rozwoju dostrzegł też zarząd. Dlatego inwestycje w szpitale, które planował do 2012 roku, zamierza teraz zrealizować w ciągu trzech najbliższych lat.

Reklama
Reklama

- Przyspieszenie spowodowane jest decyzjami rządu w sprawie wprowadzenia w bliskiej przyszłości dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych - mówi R. Walasiński. Prezes zaznacza, że na pieniądze od towarzystw ubezpieczeniowych trzeba będzie poczekać do momentu, gdy firma będzie dysponowała siecią szpitali. Dopiero wówczas będzie można zaoferować ubezpieczycielom zestandaryzowane usługi dostępne w różnych miejscach kraju.

Swissmed nie zamierza rezygnować z kontraktów otrzymywanych od Narodowego Funduszu Zdrowia. - Pieniądze, jakimi dysponuje NFZ, będą z roku na rok większe. W przyszłym roku o ok. 8,5 proc. My musimy zadbać o to, by jak najwięcej z tej puli trafiało do Swissmedu - uważa C. Pospieszyński.

Akcje po złotówce

Dziś ostatni dzień sprzedaży akcji z prawem poboru Swissmedu. Walory oferowane po nominale, 1 zł za sztukę, na pewno znajdą nabywców, bo cena rynkowa jest ponadczterokrotnie wyższa. Do tego aż 67 proc. nowych papierów obejmie główny udziałowiec - Bruno Hangartner. To inwestor długoterminowy, który nie zamierza rezygnować z kontroli nad spółką (i prawdopodobnie dalszych inwestycji) przynajmniej do czasu, gdy spółka stworzy ogólnopolską sieć szpitali.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama