Większość z 13 mln zł, jakie Swissmed chce pozyskać z emisji akcji (dzisiaj kończą się zapisy) będzie przeznaczona na zakup gruntów pod 3-4 nowe szpitale. Gdańska firma zakupi je do spółki z Hochtief Polska. - Będąc współwłaścicielami ziemi zabezpieczamy się przed możliwością jej sprzedaży bez naszej zgody w przyszłości - tłumaczy prezes Roman Walasiński. Pozostałe pieniądze pójdą na zakup nowoczesnego sprzętu. Co w takim razie z samymi budynkami? Budowę będzie finansować Hochtief. - Później będzie odnajmować nam powierzchnię. Możemy również skorzystać z kredytów lub leasingu zwrotnego, by stać się właścicielami szpitali - mówi Czesław Pospieszyński, dyrektor ds. inwestycyjno-kapitałowych. Jego zdaniem, w przypadku każdego szpitala sprawa własności może wyglądać inaczej.
Pieniądze się znajdą
Początkowo nowe szpitale miały powstać w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. - Możliwe, że lokalizacje się nieco zmienią, choć szpital w stolicy pozostaje priorytetową inwestycją - twierdzi C. Pospieszyński. Jeszcze w tym roku spółka chce sfinalizować zakup dwóch działek. - Pierwsza łopata będzie wbita w pierwszym kwartale przyszłego roku - dodaje Pospieszyński. Kolejne projekty ruszą w kilkumiesięcznych odstępach. Czas budowy jednego obiektu nie powinien przekroczyć 15 miesięcy, zaś koszt inwestycji i wyposażenia wyniesie ok. 75 mln zł. Sprzęt medyczny dostarczy jedna z czołowych międzynarodowych firm. Warunki umowy są w trakcie uzgodnień. Również w przypadku kupna wyposażenia gdańska spółka wykorzysta możliwości posłużenia się cudzymi pieniędzmi. - Obecnie Swissmed jest w tej komfortowej sytuacji, że nie musi martwić się o źródła finansowania swoich planów rozwoju - uważa prezes. Po dwóch latach obecności na giełdzie spółka postrzegana jest jako wiarygodny partner biznesowy. - Rynek wie, że w każdej chwili możemy pozyskać pieniądze z emisji akcji lub obligacji - dodaje. Poza tym banki czy firmy leasingowe są zainteresowane branżą medyczną, postrzeganą jako przyszłościową.
Przyspieszenie idzie z góry
Szybką możliwość rozwoju dostrzegł też zarząd. Dlatego inwestycje w szpitale, które planował do 2012 roku, zamierza teraz zrealizować w ciągu trzech najbliższych lat.