W środę oczekiwano na decyzję amerykańskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy nie spodziewali się zmian, ale na wszelki wypadek zachowywali ostrożność. Skłaniał też do tego raport o sytuacji na rynku wtórnym nieruchomości, gdzie jest najgorzej od prawie 3 lat..
Na początku sesji w Nowym Jorku nie było większych ruchów indeksów. Lekki spadek po wtorkowym rekordzie notował Dow Jones Industrial Average, a pozostałe główne indeksy były na plusie.
Akcje spółki Altria, właściciela największej firmy tytoniowej na świecie, najpierw taniały, gdyż nie sprostała oczekiwaniom analityków, ale później kurs poszedł w górę po ogłoszeniu terminu wydzielenia z grupy firmy Kraft Foods. Amazon. com przyjemnie zaskoczył i jego walory cieszyły się dużym wzięciem wśród inwestorów.
W Europie po południu przeważały zwyżki głównych indeksów. W tym miesiącu nieoczekiwanie poprawiły się nastroje niemieckich menedżerów, co wykazała ankieta monachijskiego instytutu gospodarczego Ifo. Graczy zachęciły też lepsze od oczekiwanych wyniki firm. Wielu inwestorów spodziewa się, że spółki będą miały wyższe rezultaty niż sądzono. W marcu prognozowano, że firmy z indeksu Dow Jones Stoxx 600 poprawią się w tym roku o 8,2 proc., a teraz oczekiwania wzrosły do 13 proc. DaimlerChrysler, piąty koncern samochodowy na świecie, podrożał o prawie 5 proc., a szwedzki Electrolux, wicelider światowego rankingu producentów sprzętu AGD, zwiększył kapitalizację o ponad 7 proc. Drożały też firmy surowcowe, jak BHP Billiton i Rio Tinto, a w tym przypadku głównym czynnikiem były oczekiwania, że w Azji wzrośnie popyt na metale.
Region Azji i Pacyfiku zyskał wczoraj 0,1 proc., bo o tyle zwiększył wartość indeks Morgana Stanleya. Tokijski Nikkei 225 stracił 0,5 proc., głównie z powodu słabych wyników firmy NEC, największego w Japonii producenta komputerów. Zarabiali posiadacze akcji spółek związanych z branżą energii. Korzystali z dwudniowego wzrostu ceny ropy naftowej.